Niewątpliwie jest to powieść inna niż większość dostępnych na rynku z półki "literatura obyczajowa" (babska ;). Można byłoby napisać, ze nietuzinkowa i niekonwencjonalna ze względu przede wszystkim na to, o czym wspomnialam powyżej. Z drugiej strony jest o tym, czeko każda z nas potrzebuje i szuka - poszukiwaniu szcześcia, miłości i akceptacji. To czy zgadzamy się z ich wyborami i decyzjami wydaje się być sprawą drugorzędną, bo ich problemy i wątpliwości podczas lektury stają się twoimi, a pewne uniwersalne prawdy i stwierdzenia bohaterek na długo zapadają w pamięć.
To, co nie do końca mi pasowało to całkowite prowadzenie akcji poprzez maile. O ile na początku czytalo mi sie to odbrze, to potem zaczęło męczyć. Brakowało mi dialogu. W wydaniu książkowo-standardowym.
Nigdy nie wiadomo, co los przygotował za życiowym zakrętem. Warto się jednak odważyć, by to sprawdzić – zwłaszcza jeśli ma się wsparcie najlepszej przyjaciółki.
Zwariowana, słodko-gorzka opowieść o miłości, sile przyjaźni i poszukiwaniu szczęścia.
Bohaterki to trzydziestoparolatki, które po latach oddalenia przypadkowo wpadają na siebie w sklepie z odzieżą używaną.

Oto Jagoda – która na łamach prasy kobiecej radzi czytelniczkom w sprawach sercowych. Modelowa matka i żona skrzętnie skrywa przed światem, a także samą sobą, że jej małżeństwo to farsa.
Do czasu. Pewnego dnia niewinny czuły gest dawnego znajomego obudzi w niej pragnienia, o które się nawet nie podejrzewała. Wtedy mąż „postanawia poprawę” i proponuje jej wspólną terapię dla dobra ich związku i rodziny.
Ale jak zapomnieć o Jerzym?
Rusza lawina zdarzeń. Przez niemal rok kobiety przeżywają swe miłości i rozterki, którymi dzielą się w mailowych relacjach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz