
James mógłby być spełnieniem marzeń każdej kobiety, jednak zwraca uwagę właśnie na Martynę. Jako pierwszy wierzy w nią bezgranicznie i postanawia pokazać jej inny świat. Przy Jamesie Martyna odzyskuje wiarę w siebie i w to, że szczęście jest możliwe. Żadne z nich nie ma wątpliwości, że rodzi się między nimi prawdziwa miłość, gorąca i szczera. Martynie nie daje jednak spokoju fakt, że James do złudzenia przypomina chłopaka, który kiedyś był dla niej całym światem...
Co James ma wspólnego z tajemniczym Kubą?
Czy Martyna znajdzie w sobie odwagę, by zawalczyć o nową miłość?
"Chłopak, którego nie było" to opowieść trochę magiczna, pokazująca, że gdzieś obok nas może rozgrywać się całkiem inna, niecodzienna i nieszablonowa historia.
Martyna to kobieta na wskroś nieszczęśliwa, żyjąca gdzieś obok, łapiąca tylko ulotne chwile, nie te szczęśliwe, tylko te lepsze od innych. Całe swoje dzieciństwo i młodość spędziła niejako w innym świecie, w którym towarzyszył jej niezwykły przyjaciel - Kuba, poznany krótko po nieszczęśliwym wypadku, któremu uległa. Okazuje się jednak, ze Kuba żyje tylko w głowie i myślach naszej bohaterki. Jak nietrudno się domyśleć Martyna ucieka w świat, w którym widzi Kubę, tym samym skazując się na ostracyzm i podejrzenia o chorobę psychiczną. Co gorsze żadna z osób z jej najbliższego otoczenia nie wspiera jej w tej niecodziennej sytuacji. Jedynym wyjściem dla nich jest izolowanie Martyny, traktowanie jej jako poniekąd upośledzonej oraz wożenie do kolejnych lekarzy.
Dorosła Martyna to kobieta na wskroś nieszczęśliwa - jej przyjaciel opuścił ją wiele lat temu, nagle znikając z jej życia, ona się załamała, na skutek czego zupełnie uzależniła się od rodziców. Jej praca to wykonywanie wszystkich prac porządkowych e pensjonacie rodziców. Bez szans na jakakolwiek zmianę, bez perspektyw, samotna i opuszczona.
W pewne święta Bożego Narodzenia wydaje się, że na plaży zobaczyła Jakuba, krótko potem nieznajomy mężczyzna zaproponuje jej zakup pensjonatu rodziców. Od tego momentu jej życie zmieni się diametralnie, a ci dwaj mężczyźni otworzą przed nią drzwi do całkiem nowego swiata - tego prywatnego i zawodowego. Okazuje się jednak, ze James - jej przyszły szef i nabywca pensjonatu jest starszą wersją Kuby...a Martynie przyjdzie zmierzyć się z tą niecodzienną sytuacją, która jeszcze bardziej skomplikuje jej życie.
TO przede wszystkim wciągająca historia o miłości poza/ponad czasem, o relacji, która teoretycznie nie mogła się wydarzyć, a jednak miała miejsce. TO w końcu historia o kobiecie, której los przygotował po wielu latach ogromną niespodziankę, która odmieni jej życie...
Taka inna, taka niecodzienna, na wskroś prawdziwa i urzekająca. Polecam gorąco!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz