czwartek, 18 marca 2021

Agnieszka Litorowicz-Siegert - Karuzela

 Weronika przybywa na Pomorze, żeby przygotować dom ojca na jego powrót z Oksfordu. Z różnych powodów (także własnych wyrzutów sumienia związanych z zerwaniem relacji z ojcem) chce mu sprawić przyjemność i odnaleźć, a następnie ustawić w ogromnym ogrodzie starą karuzelę – najmocniejszy element wspomnień ojca z dzieciństwa. Pomaga jej Albert – miejscowy lekarz, miłośnik lokalnej historii. Między tymi dwojgiem rodzi się początkowo szorstkie, potem coraz głębsze i szlachetniejsze uczucie.



To trochę taka magiczna historia, dużo w niej niedopowiedzianego, magii, oczarowania i miłości ...

Weronika to konkretna prawniczka, która do każdego problemu podchodzi racjinalnie, każde zadanie musi być zykonane do końca, bez sentymentów. Zadanie nawiązania powtórenej relacji z dawno niewidzianym ojcem trochę wykracza poza schemat jej działania. Owszem remont domu i urządzenie ogrodu to konkretne założenia, to już odnalezienie zaginionej przed laty starej karuzeli jest niewątliwie związane z sentymentalna podróżą. Podróżą, która odmieni jej życie.

Po pierwsze rezerwacja, której dokonała w domu z historią w tle na wrzosowisku okazuje się być problematyczna, w tym samym czasie bowiem rezerwacji dokonała inna kobieta, barwna pisarka... Kobiety zmuszone sytuacją postanawiają zamieszkać z tą drugą nieznajomą. Będzie to początek wyjątkowej przygody...

To, co niewątpliwie najlepsze w tej książce - to plejada bohaterów, pierwszo- i drugoplanowych. Kązdy z nich ma swoją historię, doświadczenie oraz swoją opowieść. Mamy tutaj byłego żołnierza z zespołem stresu pourazowego, mamy matkę samotnie wychowującą chorego syna, tajemniczego mieszkańca lasu, parę homoseksualistów oraz lekarza, któremu pacjent zmarł na stole operacyjnym.

Mamy w końcu poszukiwanie tajemniczej karuzeli oraz momentami bolesną historię Pomorza Zachodniego, która nierozerwalnie łaczy się z zadaniem, które stoi przed Weroniką.

Wsystko to autorka okrasza elementami magii, piękna starych i oryginalnych przedmiotów, lokalnych smaków oraz wyjątkowego wrzosowiska...

 

Karolina to popularna pisarka romansów, która poszukuje „tego jedynego” i pragnie – jak jej bohaterki – przeżyć przygodę życia. Marcin jest biznesmenem, który bez reszty poświęcił się pracy. Przeznaczenie powoduje, że tych dwoje wspólnie podejmie się rozwiązania tajemnicy z czasów II wojny światowej i zmazania hańby z osób niewinnie oskarżonych. Czy wspólne dążenie do prawdy zbliży ich do siebie? Czy zagmatwana przeszłość stanie się początkiem pięknej przyszłości? Nic nie jest przesądzone... Tym razem autorka przenosi nas w czasy wojennego Wrocławia i Ziemi Kłodzkiej. Co wspólnego z Gretą, babką Marcina ma Herman Göring? Czy pogłoski o skarbie ukrytym przez nazistów w Lesicy to prawda? Czym tak naprawdę zajmował się kapitan Friedrich von Welfow i jego adiutant Johan Bernstem? Co wspólnego z całą historią ma mała żydowska dziewczynka, Ilza Herscheles? Dlaczego Karolina wraz z podjęciem się rozwiązania zagadki z przeszłości otrzymuje oszczercze anonimy? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w książce.


Wydawało mi się, że trafię na książkę obyczajową, lekką, dość przewidywalna i taką, jak wiele wczesniej już czytałam.

Tymczasem spotkało mnie duże zaskoczenie, owszem jest w niej cześć obyczajowa, z historią miłosną w tle. Ale przede wszyskim jej bohaterowie to nie kolejna para poszukujących się nawzajem we mgle ;)

Ta para to bohaterowie dość charakterstyczni i charakterni, a ich wzajemna relacja nie do końca jest ckliwą historią. Jest to raczej dynamiczna opowieść o burzliwym uczuciu, które nie zawsze oczywiste to jednak na tle wydarzeń w książce i dodatku tajmeniczo-historycznego dużo zyskuje.

Karolina i Marcin to przede wszytkim para, która za punkt honoru stawia sobie odkrycie prawdy o babci Marcina i jej wielkiem miłosci z czasów II wojny światowej. Greta bowiem swoją przeszłość skrzętnie ukryła, a dawny ukochany od zawsze był tajemniczą kartką w rodzinnej histori. Tych dwoje pragnąc wyjaśnić, co wydarzyło się kolkadziesiąt lat temu prowadzi swoje włąsne śledztwo, które z czasem odsłania wiele tajemnic z przeszłości.

To zdecydowanie najciekawsa część powieści, któr staje się motorem napędowym całośic, powodujać, e powieść obyczajowa znacznie zyskuje na wartości, odkrywając przed czytelnikiwm wiele nieznanych wątków...


piątek, 5 marca 2021

Liz Fosslien, Mollie West Duffy - Jak ogarniać emocje w pracy dla ambitnych i wrażliwych

 O emocjach w pracy i o tym, jak pomagają nam odnieść sukces zawodowy.


Wyjątkowo zabawny, ciepły, dowcipny i mądry przewodnik, pokazujący jak inteligentnie pogodzić emocji z profesjonalizmem. Obala mit, że w pracy nie ma miejsca na emocje. Nie można komunikować się zrozumiale, dopóki nie będzie się świadomym własnych uczuć i emocji, które wywołuje się u innych. Nie można budować produktywnych relacji w pracy, jeśli pokazuje się siebie jak robota.


Ta książka pomoże zbudować dyscyplinę emocjonalną, której potrzeba, aby odnieść sukces.


W książce znajdują się krótkie komiksy - zabawne i pouczające.



Pomyślałam sobie - kolejny poradnik... tymczasem zaskoczenie i to duże!

Bo oczywiście formę ma poradnikową, ale trochę nie do ko nca konwencjonalną. Po pierwsze widać,  że autorki wiedzą o czym piszą - same przeszły pewną drogę, przez którą poprowadzą w sposób praktyczny czytelnika. Co ważne - i kilkukrotnie powtarzane w tej książce - każda z nich jest inna i każda z nich podchodzi często do wyjaśnianych zagadnień inaczej, co daje każdemu czytelnikowi, szukającemu w tej książce praktycznych odpowiedzi znaleźć coś dla siebie. Z drugiej strony mamy również całą masę praktycznych wskazówek dla wszystkich, takich, które praktycznie to określajac mają uporządkować emocje okołopracowe i poukłądać pewne rzeczy w głowie. 

Niewątpliwym plusem ksiązki są komiksy - momentami przezabawne, momentami boleśnie prawdziwe, ale także pomocne, szczególnie dla wzrokowców.

Książka to idealna propozycja dla pracowników korporacji, ale nie tylko, myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie, z chęcią również sięgnęłabym po pdobną propozycję napisaną przez Polaków z ich doświadczeniami i wskazówkami, ciekawe czy ich obserwacje byłyby podobne?

wtorek, 2 marca 2021

Chloé Sucrée - Raz na tydzień. Kuchnia wege dla zabieganych

 Zdrowe odżywianie nie zawsze jest łatwe, szczególnie jeśli wracamy do domu późno, jesteśmy zmęczeni i bardzo głodni. W rezultacie – z braku pomysłu – łatwo wpadamy w pułapkę zjedzenia czegoś przetworzonego i niewymagającego przygotowania, czyli na ogół niezdrowego. A co, jeśli okaże się, że można stworzyć pyszny wegetariański posiłek na wet wtedy, gdy nie mam y wiele czasu?


Dzięki metodzie batch cooking:

 → zoptymalizujesz swój czas,

→ zaoszczędzisz pieniądze,

→ będziesz jeść zdrowo, domowo i różnorodnie,

→ będziesz robić zakupy raz w tygodniu,

→ unikniesz wyrzucania jedzenia,

→ będziesz brudzić mniej naczyń.





Za każdym razem kiedy pojawia się nowa propozycja kuchni wege jestem ciekawa, co nowego autorowi uda się zaproponować. Tym razem nie dość, że jest to kuchnia wege, to jeszcze dla zabieganych. Autorka jest matką dwójki dzieci - żeby ułatwić sobie życie postanowiła zupełnie inaczej podejść do planowania i organizowania posiłków, dzięki czemu ma więcej czasu dla siebie :)

Brzmi idelanie, prawda?

I rzeczywiście to, co wyróznia tą książkę na tle innych, pdoobnych to konkretne wskazówki co do samych posiłków. O ile jeszcze wstęp o planowaniu posłków, jak i przeglądaniu lodówki i spiżarni novum nie jest, to już konkretne wskazówki z czym dane danie łaczyc czy jak długo zachowuje swoją świeżość to dla mnie ciekawa propozycja i usprawnienie - widać, że autorka rzeczywiście sprawdziła to, co proponuje czytelnikom.

Do tego dużo z jej propozycji jak chociażby zwykła owsianka zawiera rożne propozycje modyfikacji i urozmaicenia względem pór roku. Często również ten sam przepis - jak chociażby chleb z orzechów i ziaren) autorka proponuje nam w różnych wariantach - tutaj w wersji na słodko i słono. 

Mnie bardzo zasoczyły - a zarazem ucieszyły - szczegółowe - łącznie z rysunkiem opisy jak przygotować misę mocy - duży plus dla autorki!

Mimo,  że sama mam już przećwiczone wiele standardów zamieszczonych w książce, to Chloe udało się mnie zaskoczyć m.in. błyskawiczną granolą z patelni :)

Część z przepisów zawiera owszem dość wyszukane i mało popularne skłądniki (jak chociaży maranta), które autorka rekomenduje, ale co ciekawe daje jednocześnie wskazówkę czy komentarz, do czego jej ten dany skłądnik potrzebny lub co nam jego dodanie gwarantuje (maranta sprawia, że ciasta bezglutenowe się nie kruszą).

Batch cooking według autorki to ciekawa propozycja dla rzeczywiście zabieganych, autorka stawia na dania proste, wege i przy tym dość modne :) komponowanie posiłków wgedług jej wskazówek to ciekawy pomysł na odejście od standardu, zaplanowanie czegoś innego smacznego dla siebie i dla rodziny. Polecam!

niedziela, 14 lutego 2021

Jacek Galiński - Konkurenci się pani pozbyli


 Zofia Wilkońska, wywołując wokół siebie sensację, uzyskuje zainteresowanie i poparcie pewnych grup społecznych. Nie umyka to uwadze polityków, którym zależy na liderach mogących przyciągnąć wyborców. Zofia otrzyma propozycję startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych z ramienia Polskiej Partii Emerytów. Czy podejmie wyzwanie, połknie bakcyla kampanijnego oraz co ją spotka w politycznym piekiełku – tego będzie można się dowiedzieć z czwartej części przygód zażywnej staruszki.







To moje pierwsze spotkanie z ekscentryczną staruszką, która wzbudzać ma zgodnie z zapowiedzią wzbudzać w czytelniku zarówno sympatię, jak i niechęć, więc do końca nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. 

Tym razem starsza pani angażuje się w politykę, staje sie członkiem partii politycznej emerytów oraz mimo umieszczenia jej na ostatnim miejscu na liście wyborczej dość niespodziewanie - w następstwie śmierci partyjnego antypatycznego kolegi - staje się posłanką. Odtąd jej życie poniekąd swoista, raczej satyryczna, ale jednak komedia omyłek, która obnaży meandry polskiej polityki i światka zakulisowych rozgrywek i decyzji. 

To, co przede wszystkim mnie dziwiło to fakt, że to taka nie do końca komedia kryminalna, bo owszem jest trup, zagadka jego śmierci i pragnąca wyjaśnić jej okoliczności przedsiębiorcza staruszka, to jednak dla mnie to raczej satyra aktualnej sytuacji politycznej wszystkiego to, czego jesteśmy świadkami, a do czego to Zofia dostaje dostęp i ma szanse absurdy te poznać z bliska - jak wolna wokanda na skutek pracy posłów w nocy...- ale całość ma raczej elementy komediowe, niż jest stuprocentową komedią. 

Owszem sama ekscentryczna staruszka to postać nietuzinkowa i zapewni czytelnikom dobrą rozrywkę, to jednak chyba spodziewałam się ciut więcej. Może taki był zamysł autora,  żeby nietuzinkową starszą panią umieścić w politycznym tyglu, a jej przyjdzie się zmierzyć się z politycznym wyzwaniem i środowiskiem jej nieznanym, to jednak ja momentami byłam przytłoczona tym nagromadzeniem satyry na współczesność. Tym niemiej z chęcią sięgnę zarówno po poprzednie tomy, jak i kolejne, brakuje nam bowiem moim zdaniem takich barwnych bohaterek, jak Zofia, które samą swoją osobowością gwarantują udaną lekturę!





Marcin Fabjański - Stoicyzm uliczny. Jak Oswajać trudne sytuacje

 MYŚL JAK STOICY – OSWÓJ WŁASNE MYŚLI I PRZESTAŃ SIĘ BAĆ.

Budzisz się w środku nocy. Problemy w pracy. W domu awantura. I ten ból głowy, już trzeci raz w tym tygodniu – a jeśli to rak? Myśli zaczynają galopować. Wiesz, że do rana nie uśniesz. Chyba że… zrozumiesz, że możesz to powstrzymać!

Jak właściwie spojrzeć na rzeczy i złapać dystans?

JUŻ DZIŚ WPROWADŹ STRATEGIĘ STOIKÓW, NAJSKUTECZNIEJSZYCH LEKARZY LUDZKICH DUSZ!

Seneka, Marek Aureliusz i Epiktet udowadniają, że recepta na stoicki spokój jest zaskakująco prosta. W stresujących sytuacjach – od stłuczki na parkingu przez bolesny zabieg dentystyczny po rozmowę z szefem – naucz się myśleć jak stoik i zobacz, że stoicyzm to nie tylko filozoficzna teoria, ale też świetna codzienna praktyka, która poprawi jakość twojego życia.

Marcin Fabjański, praktykujący stoik, założyciel szkoły filozoficznej we Włoszech, wykładowca Uniwersytetu Śląskiego, autor bestsellera Uwolnij się! Dobre życie według siedmiu filozofów-terapeutów, w przystępny i nowoczesny sposób pokazuje, jak zacząć dobrze myśleć. Bo nasze szczęście i spokój zależą od tego, jak myślimy.

Jedyny poradnik stoickiej filozofii, którego potrzebujesz, aby zacząć żyć bez lęku!


Sam opis książki brzmi jak szybkie podsumowanie życia wielu z nas, migawki ze stresujących sytuacji, trudności, z którymi nie możemy sobie poradzić, przeszkody, które uniemożliwiają nam spokojne życie. W czasach szalonego pędu za wszystkim, wyścigu o stanowiska, pieniądze, codziennych zmagań z kolejnymi wyzwaniami życia codziennego potrzebujemy drogowskazów, które mogą nam pomóc nie zwariować! Najnowsza propozycja autorstwa Marcina Fabjańskiego to poradnik - przewodnik po trudnych sytuacji, które mogą nas spotkać. Każda z sytuacji przedstawiona jest na początku w formie wprowadzenia, następnie mamy sentencję stoickiego mistrza, ale nie tylko,  odnoszącą się do danej sytuacji,  a następnie praktyczny fragment, który może nam pomóc odnaleźć się w danej sytuacji i wyjść z niej obronną ręką. Sytuacje wymienione są tutaj różnorakie - zarówno takie codzienne jak zasypianie, kolejka w sklepie, wyprzedaż, czy wizyta u cioci na imieninach, jak i spotykające nas rzadziej - pogrzeb, czy zwolnienie z pracy. Przedstawienie każdej z nich z punktu widzenia stoika, wskazanie praktycznego rozwiązania w danej sytuacji, do tego refleksja nad tym, co właśnie się dzieje to dość nietypowa forma poradnika. Jednak te fragmenty dotyczące "oswajania sytuacji" opierają się przede wszystkim na filozofii, jest to raczej refleksja niż praktyczna wskazówka, co do tego, co powinniśmy zrobić. Większość z nich można byłoby podsumować zdaniem "nie przejmuj się tak dużo". Mnie niestety nie wszystkie z nich całkowicie przekonały, pozostał momentami niedosyt praktycznego odniesienia, mniej bazującego na filozofii jako takiej. 


niedziela, 24 stycznia 2021

E.G Scott - Dlaczego właśnie ja

 

Trzydziestokilkuletnia Charlotte mieszka na Long Island i czuje się samotna, od kiedy załamała się jej obiecująca kariera neurochirurga. Na szczęście znajduje pocieszenie na czacie dla kobiet po przejściach, a także u przyjaciółki, która wspiera ją w najgorszych chwilach. Ma również Petera, nowego chłopaka, który nalega, aby ich związek pozostał całkowitą tajemnicą. 

Dlatego kiedy Peter znika bez słowa, Charlotte obawia się zgłosić jego zaginięcie. Kilka tygodni później policja kontaktuje się z nią w sprawie identyfikacji zwłok. Przekonana, że chodzi o ukochanego, Charlotte jedzie do kostnicy i z ulgą stwierdza, że leżące na stole ciało nie należy do Petera, lecz do nieznanej kobiety. Ulga szybko ustępuje konsternacji, a potem przerażeniu, gdy Charlotte uświadamia sobie, że policja interesuje się nią jako jedną z podejrzanych.

Dlaczego ofiara wskazała Charlotte jako kontakt w nagłych wypadkach? O co chodzi? Jakie miejsce w tym wszystkim zajmuje Peter? Charlotte rozpoczyna wyścig z czasem – musi poznać prawdę na temat zamordowanej kobiety i dowiedzieć się, co je łączyło. To, co                                           odkryje, przejdzie jej najśmielsze wyobrażenia.


Charlotte to kobieta z bolesną przeszłością, przeżywszy śmierć pacjenta na stole operacyjnym, zmuszona została do ułożenia sobie życia na nowo. Znakomity neurochirurg teraz zajmuje się akupunkturą ledwo wiążąc koniec z końcem. Jej gabinet nie cieszy się popularnością wśród klientów, a ona sama tylko rzekomo odbudowała swoje życie. Wspiera ją jedyna przyjaciółka masażystka Rachel i tajemniczy chłopak Peter, do którego to po raz pierwszy od lat coś poczuła. 

Niestety Pete to tylko tajemnicza postać z internetu, którego Rachel nie toleruje i zupełnie nie rozumie zauroczenia przyjaciółki. 

Chwiejna stabilizacja kobiety runie, kiedy okaże się, że zamordowana w parku młoda kobieta miała w ręku numer telefonu do niej. Charolotte jej nie zna, ale od momentu konieczności identyfikacji zwłok jej życie rozpada się na kawałki, dostaje tajemnicze przesyłki, bukiet, z Rachele nie potrafi się dogadać, a w dodatku zaczyna ją odwiedzać dziwnie zachowujący się chirurg, nieprzekonany do akupunktury. Do tego regularnie zaczynają ją odwiedzać śledczy prowadzący sprawę zamordowanej dziewczyny, w której to sprawie nasza bohaterka jest jedną z podejrzanych.

Dużo zwrotów akcji, ciekawa intryga, mnóstwo tajemnic skrywanych przez bohaterów tworzą dobre podstawy dla zaskakującego thrillera. Rozwiązanie zagadki okaże się byc zaskakujące nie tylko dla naszej bohaterki. Ciekawy kryminał z dobrym zakończeniem i lekko irytującą główną bohaterką to dobry pomysł na niedzielne popołudnie.