niedziela, 24 stycznia 2021

Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska - Gorsza siostra

 Ida ma 25 lat, męża Tomka i dwuletnią córeczkę - Dziunię. Przed rokiem wykryto u kobiety białaczkę. Choroba postępuje szybko i jest wyniszczająca. Mama Idy, Urszula, jest przerażona, chce ratować córkę za wszelką cenę! Okazuje się, że tylko przeszczep może uratować Idzie życie, a niestety, żaden z członków rodziny nie może być dawcą szpiku.

Podczas rodzinnego spotkania okazuje się, że wuj Urszuli, benedyktyn z Tyńca, zna rodzinną tajemnicę. Przysięgał milczeć, jednak w tej sytuacji uznaje, że sprawa życia i śmierci zwalnia go z jej dotrzymania. Okazuje się, że jest jeszcze jedna szansa na znalezienie dawcy… półsiostra Uli. Jak zmieni się życie rodziny po odsłonieniu wieloletniej tajemnicy? I czy pojawi się szansa na uratowanie Idy?

Daj się porwać tej poruszającej powieści!




Ta powieść to według mnie tak naprawdę dwie opowieści - jedna współczesna, gdzie to poznajemy Idę i jej rodzinę oraz problemy, z którymi się borykają, historię choroby młodej kobiety oraz bezradność jej bliskich. 

Druga z historii to opowieść o rodzinnej przeszłości, którą to odkrywa Urszula, zdesperowana matka, która postanawia za wszelką cenę poznać krewnych, którzy mogą stać się dawcami szpiku dla chorej córki. Historię tę kobieta poznaje poprzez opowieść wuja, benedyktyna, który w sytuacji bez wyjścia postanawia złamać tajemnicę spowiedzi i wyjawić krewnej wszystkie tajemnice z przeszłości. Urszula poznaje tajemnicza historię, która doprowadziła ją i jej rodzinę, do miejsca, w którym się znajdują.

Opowieść zakonnika rozpoczyna się od babki Urszuli, zamożnej damy z Krakowa, kiedy to okazuje się, że jej mąż zakochał się w rudowłosej piękności, swojej kochance, która stała się dla niego bliższa niż żona. Babka Urszuli Krystyna zraniona i odrzucona postanawia rozwieść się z mężem, jednak wiadomość o ciąży i niespokojny rok 1939 powodują, ze zmienia zdanie, w tym samym czasie również kochanka męża spodziewa się dziecka... obie z nich rodzą dziewczynki, jedna z nich jest pięknością o żydowskich korzeniach, druga brzydkim i niechcianym przez nikogo dzieckiem, które swoje piętno będzie nosić do końca swoich dni.

Jak się okaże los bywa przewrotny i losy obu dziewczynek splotą się w czasie wojennym i na zawsze połączą ze sobą, a Krystyna ostatecznie decyduje się przyjąć pod swój dach drugą córkę męża. 

Wojenne losy zaprowadzą kobiety do wojennej Warszawy, gdzie to przyjdzie im zmierzyć się ze strachem, głodem i wrogiem. 

Historia wojenna i powojenne losy naszych bohaterek aż do roku 1968 i nagonki antysemickiej to zdecydowanie najbarwniejsza i najciekawsza część powieści, ciekawa, pełna wątków osobistych i odniesień historycznych zdecydowanie wybija się na tle dość nudnej i przewidywalnej historii współczesnej. To zdecydowanie najsłabszy element całej powieści, powodujący spore rozczarowanie po zakończonej lekturze. Część historyczna jest dynamiczna i taka prawdziwa, ta współczesna przerysowana chorobą i o przewidywalnym zakończaniu tworzą duży dysonans, przez który całość dużo traci. 



niedziela, 3 stycznia 2021

Anna Potyra - Potwory

 W warszawskim lasku miejskim zostają odnalezione zwłoki kobiety. To wschodząca gwiazda polskiej sceny operowej. Piękna, młoda i utalentowana. I… poliamorystka. Uważała, że można kochać więcej niż jedną osobę, że pozostawanie w związkach otwartych może je wzbogacać. Nie miała wrogów, wszyscy mówią o niej dobrze.

A jednak została brutalnie zamordowana…


Obraz miejsca zbrodni nie pozostawia wątpliwości. Takiego czynu mogła dokonać jedynie osoba ogarnięta szałem nienawiści. Tylko do kogo była ona skierowana? Do zamordowanej kobiety? Dlatego że była wyznawczynią poliamorii, czy do kobiet w ogóle?

Czy odkrycie sekretów życia śpiewaczki pozwoli wyjaśnić tajemnicę jej śmierci? A może w Warszawie zaczęła grasować bestia, dla której zabicie drugiego człowieka nie znaczy nic w obliczu zaspokojeniu chorych popędów?

Śledczy ścigają się z czasem, pełni obaw, że ta zbrodnia jest początkiem krwawej serii.

Tylko, że nic w tej sprawie nie jest tym, na co wygląda.


Ten kryminał to historia, po której przecytaniu można sobie tylko zadawać pytanie "Czy to naprawdę miało szansę się wydarzyć...?". 

To przede wszsytkim historia o bardzo dobrym śledczym, który pozornie nie prowadząc śledztwa dotyczącego morderstwa chce tylko pomóc zagubinej Nataszy - utalentowanej śpiewaczce operowej, która jest znajomą zamordowanej, a wokół której wydaje się kręcić cała akcja. Zamordowana kobieta bowiem to rywalka zawodowa Nataszy, prywatnie kochanka jej męża we własnym domu uwikłana w dziwny poliamoryczny związek z mężem i drugą kobietą. 

Lorenz - wspomniany śledczy - aktualnie zawieszony w związku z pobiciem sąsiada - dość nieoczekiwanie zostaje wplątany w śledztwo, które doprowadzi go do zaskakującego finału. 

Odkrywanie kolejnych tajemnic z życia sławnej śpiewaczki, poznanie jej rodziny i ich tajemnic z przeszłości okaże się być śledztwem, którego on się zupełnie nie spodziewał, a zagnięcie Nataszy, jej podejrzenie o poełnienie zbrodni na zawodowej rywalce to tylko finał pozorny...

Bardzo dobry kryminał podejmujący dość trudne tematy molestowania dzieci oraz ich wpływu na dalsze losy całej rodziny. Na podstawie dwóch historii małych dziewczynek powiązanych osobą śledczego autorka zbudowała mroczny i brutalny obraz problemu, którego konsekwencje mogą doprowadzić do nieprzewidywanych konsekwencji. 

Iga Karst - Zapach prawdy

 

Ciało Adama Korczyńskiego, profesora Uniwersytetu Wrocławskiego, znanego w całym świecie orchidologa, zostaje znalezione w lesie. Policja stwierdza brutalny mord. W trakcie rutynowych czynności śledczych funkcjonariusze odkrywają tajemniczy zapisek. Ustalają też, że z domu denata zniknął rzadki, XIX-wieczny album botaniczny. Czy jego kradzież jest motywem zbrodni? A może ta wiąże się z cennym okazem storczyka? Sprawa komplikuje się dodatkowo wraz z ogłoszeniem testamentu profesora. Bardzo zaskakującego testamentu… Oficjalne śledztwo powierzone zostaje komisarzowi Michałowi Orskiemu. Na prośbę wnuka profesora zagadkę morderstwa stara się rozwikłać również mecenas Anita Herbst. W ogrodzie willi naukowca natrafia na szkielet, który znika tuż przed przyjazdem policji... Jaki rezultat przyniesie podwójne śledztwo? Pierwsza książka o dociekliwej mecenas Anicie Herbst i komisarzu Orskim z nowej serii kryminalnej Pensjonat Biały Dwór.


To druga powieść autorki, po którą sięgnęłam - zaczęłam oczywiście od drugiej części w wersji audiobook, tym razem wersja standardowa i część pierwsza. Muszę przyznać, że powieść okazała się być dużym zaskoczeniem. Początek zupełnie nie zapowiadał bardzo dobrego finału i TAKIEGO zakończenia, raczej po kilkunastu pierwszysch stronach spodziewałam się kolejnego kryminału, w którym sprawcą zbrodni jest ktoś z najbliższej rodziny. Ponieka tak jest, ale finał jest zupełnie niespodziewany, a tajemnica, którą odkryje duet komisarz i pani adwokat okaże się być tak zagmatwana i jednocześnie ciekawa, że warto wytrwać do końca.

To, co zdecydowanie jest dużym plusem tej powieści to jej bohaterowie - wspomniany już policjant po przejsciach życiowych, samotnie wychowujący pięcioletniego syna, pani adwokat z Wrocławia, która pierwszego dnia urlopu spędzanego u babci w pensjonacie odkrywa ciało zamordowanego profesora. Od tego momentu wie już, że urlop ten będzie zgoła inny niż planowała.

Oprócz tego duetu, który jak nietrudno się domyśleć połaczy coś więcej nie tylko tajemnicze morderstwo, kości i skarb powojenny mamy tutaj również całe mnóstwo postaci równie interesujacych, jak ta para. Mamy tutaj postać zamordowanego- nietuzinkowego profesora, którego sława przykryła nieudane życie osobiste, jego rodzinę - syna, którego jak się okaże nie był jego synem, dwie synowe i wnuka, który w młodości przyjaźnił się z Anitą - panią adwokat. Do tego dochodzi tajemnicza Róża - dawna miłość profesora...



sobota, 2 stycznia 2021

Bartek Kieżun - Stambuł do zjedzenia

Bartek Kieżun dociera na styk kontynentów, by przywieźć stamtąd opowieści o Orient Expressie, cesarzu Konstantynie i intrygujących restauracjach, o których wiedzą tylko wybrani.



W jego książce "Stambuł do zjedzenia" tytułowe miasto to pełne smaków kulinarne królestwo. A, że już od dawna wiadomo, że najlepsze wyprawy to te bez mapy w ręce, dlatego Bartek w Stambule, czasem kierowany intuicją, czasem zapachem, a czasem poleceniami znajomych, dociera do zakamarków nieznanych turystom i historii zapomnianych nawet przez mieszkańców Stambułu. I właśnie dzięki temu powstała książka kucharska pełna opowieści o wielkiej historii, pachnąca olejkiem różanym, karmelem i miodem, wyjątkowa jak turecki dywan.


To niezwykła historia, dzięki której dane nam będzie spędzić magiczne chwile w smakowo pysznym Istambule. Po lekturze tej książki z pewnością zapragniecie przenieść się do miasta tysiąca smaków, który oferuje nam kulinarnie tyle, że dla samych tylko doznań podniebienia warto się tam przenieść. Musze przyznać, ze to moje pierwsze spotkanie z autorem i jestem pod ogromnym wrażeniem, jak inna jest to propozycja od powszechnie dostępnych przewodników kulinarnych czy książek kucharskich. To tak naprawde miks obu w niespotykanej dotychczas formie. To co przykuwa uwagę to przede wszystkim ogrom pracy autrora, dzięki której książka jest autentyczna i prawdziwa. Autor przedstawia czytelnikowi ca le mnostwo szczegółów, szczególików kulinarnych, potraw i smaków znanych tylko lokalsom lub wytrwałym poszukiwaczom. Są to dania i smakołyki, których raczej nie spróbujecie na wycieczce all in, to propozycje, których jezeli spróbujecie będziecie do nich wracać. Oprócz zwiedzania miasta w poszkiwaniu zarowno tupowych, jak i nieoczywistych tureckich samków autor prowadzi nas ulicami i uliczkami miasta, które fascynuje nie tyko swoją kuchnią. 

Do tego Bartek Kieżuń w bonusie daje nam całe mnóstwo przepisów. Może nie wszystkie z nich będziemy w stanie wykorzystać i przetestować u siebie chociażby ze względu na dostępnośc składników ( jak na przykład okra), ale są i takie, które możemy z powodzeniem przetestować i spróbować przygotować w domu. 





poniedziałek, 28 grudnia 2020

Grzeszne i gorące Święta

 Ostatnio dużą popularnością na polskim rynku wydawniczym cieszą się powieści z wątkami erotycznymi, wydawać by się mogło, że przez wiele lat powieści takie były niszowe, teraz stają się bestselerami. Wystarczy spojrzeć w którejkolwiek księgarni internetowej na listę top, czy obejrzeć listę bestselerów Legimi. 

W tym roku kilka wydawnictw pokusiło się również o wydanie zbiorów opowiadań z erotycznym zabarwieniem, chcąc zapewnić czytelniczką trochę inną lekturę na święta niż standardowe powieści z motywami świątecznymi. Byłam bardzo ciekawa, jaką te książki przybiorą formę, czym będą różnic sie od popularnych romansideł, które można kupić w kiosku. To, co przekonało mnie do sięgnięcia po dwie tego typu propozycje to plejady poczytnych autorek, które pokusiły się o zmierzenie z trudnym zadaniem - ma być ciekawie, świątecznie, z pomysłem a do tego erotycznie.

Muszę przyznać, ze moje zaskoczenie było dość duże, bo okazało się, że zadanie udało się im wykonać w sposób, którego sie nie spodziewałam, a całość wypadła wyjątkowo dobrze. 


Co może bardziej rozgrzać atmosferę świąt niż kilka opowieści z pieprzykiem? 

Zwłaszcza autorstwa popularnych autorek polskich powieści erotycznych. 

Świetnie znane czytelnikom i początkujące autorki piszą własną wersję wymarzonych gwiazdek. Będzie wzruszająco, namiętnie, niebo zadrży od przeżywanych orgazmów, a i łza się w oku zakręci od wymarzonych kochanków, których los zsyła w prezencie od Mikołaja.

Autorkami opowiadań zebranych w książce "Gorąca gwiazdka" są Katarzyna Berenika Miszczuk, K.A. Figaro, Alexa Lavenda, Patrycja Strzałkowska, Małgorzata Oliwia Sobczak, Jagna Rolska, Katarzyna Mak, Joanna Dubler, Kaja Łęcka, Maya Frost, Alicja Skirgajłło i Elżbieta Kozłowska.



„Grzeszne święta” to dziesięć gorących, wigilijnych opowiadań na zimne wieczory. Za oknami śnieg i mróz, a w ciepłym wnętrzu, rozświetlonym blaskiem ognia igrającego w kominku, spotykają się spojrzenia, splatają się palce, usta łączą się w pocałunku. Zamiast szelestu papieru towarzyszącego rozpakowywaniu prezentów słychać szelest ubrań zsuwających się na podłogę. Wśród autorek - mistrzynie gatunku: Paulina Świst, K.N. Haner, Anna Wolf, Agata Suchocka czy  Agnieszka Siepielska. Gwiazdka jeszcze nigdy nie była tak pociągająca!


Pucio po raz kolejny

 Pucio, ukochany bohater dzieci i rodziców, do przytulania, zasypiania, na spacery i do zabawy!

Ta urocza maskotka sprawi radość każdemu maluchowi. Jest świetnym uzupełnieniem serii książek wspierających rozwój mowy autorstwa Marty Galewskiej-Kustry z ilustracjami Joanny Kłos.

Święty Mikołaj zna nasze marzenia i ulubionych bohaterów, więc tym razem w świątecznym worku miał naszego ukochanego Pucia - cudowna maskotkę w sam raz do malej rączki, która odkąd się pojawiła w naszym domu, towarzyszy synowi codziennie. Musimy się chyba zaopatrzyć w drugi awaryjny egzemplarz, tak, aby ewentualnej zguby nie musieć szukać ;) Malutki, niepozorny chłopiec, który zdobył serca małych czytelników (i ich rodziców) pojawił się w namacalnej wersji, tak aby moc maluchom towarzyszyć zarówno podczas snu, jak i w trudnych sytuacjach życiowych.


Oprócz cudownej maskotki dostaliśmy również najnowsze puzzle dla maluchów, oczywiście z Puciem w roli głównej

Tym razem wraz z naszym bohaterem zasłuchamy się w przyrodzie, która pokaże nam i da usłyszeć całą masę  dźwięków, dzięki którym bliżej poznany mieszkańców pewnego drzewa. Oczywiście, tak, jak za każdym razem oprócz niewątpliwej przyjemności układania samych puzzli mamy tutaj również element edukacyjny - odgłosy przyrody, wyrazy dźwiękonaśladowcze, a dla tych ciut starszych fanów Pucia również sylaby do przeczytania. 





wiek: 2+

W pudełku znajdziecie duży obrazek składający się z 12 elementów, a na nim Pucia i Misię w otoczeniu dźwięków natury.

Nadstawcie uszu i razem z ulubionymi bohaterami posłuchajcie ćwierkania ptaków, bzyczenia owadów, tuptania mrówek, chrupania wiewiórki, szczekania psa czy szumu wiatru. Może po ułożeniu obrazka sami wydacie okrzyk zdumienia jak Pucio lub zaśmiejecie się radośnie jak Misia?

niedziela, 20 grudnia 2020

Hanna Cygler - Złodziejki świąt

 


Świąteczna komedia obyczajowa o szalonych pisarkach. Nawet nie wiesz, do czego są zdolne! Jak być młodą, piękną i seksowną. A do tego pisać bestsellery. Co robić, gdy konkurencja depcze po piętach i wbija nóż w plecy? Ale jest też oczywiście wielka miłość! Taka, która trafia się tylko raz… może dwa razy w życiu.




Czy zastanawialiście się kiedyś jak się pisze książki? A w szczególności książki świateczne?

Tym razem jednak z moich ulubiony autorek pokazuje czytelnikom, jak powstają książki oraz jak wygląda "współpraca" pomiędzy poczytnymi autorkami.

To zupełnie inna od większości świątecznych propozycji pojawiających się na rynku czytelniczym - przede wszystkim motyw miłosny nie jest tutaj dominujący, po drugie mamy całe mnóstwo boahrerek, każda inna, każda z inną historią, innym temperamentem, ale ich wątki przeplatują się pomiędzy sobą tworząc barwny kolaża, przez co ciężko się od niej oderwać.

Maria Teresa to wycofana pani prfesor, samotna, trochę zagubiona, autorka poczytnych powieści historyczno-obyczajowych, dość niespodziewanie dla niej odkrywa mozliwości messengera i zaprzyjaźnia się z kolejną znaną autorką Anną Soboń. Do tego przyjdzie jej zająć się malutkim przyrodnim bratek, któe to zadanieokaże się być dla niej wyjątkowym wyzwaniem

Elwira to poczytna autorka kryminałów, która właśnie przeżywa wyjatkowo złą passę, wyprzedza ją konkurencja, hejt pojawia się w internecie, a do tegonie potrafi znaleźć sobie kochanka. Do tego niewierny mąż za wszelką cenę do niej wrócić, a synek nie daje spokoju pragnąc psa, którego elegancka Elwira nie wyobraża sobie w domu.

Judyta to redaktorka pracujaca w wydawnictie, kobieta, która uciekając z prowincjonalego misteczka od rodziny, która jej nie rozumiała nie poznamykała wszystkich drzwi. Wydawać by się mogło, że znakomicie odnalazła się w ielkim mieście, jednak tylko ona wie, zmieniając kolejne peruki jak bardzo pozory mylą.

Ciekawy pomysł na książkę w świątecznym klimacie, dość nieszablonowa, bo akcja de facto dzieje się od jednych do drugich świąt, zakręcone bohaterki, którym przyjdzie zmierzyć się z ciekawymi wyzwaniami to gwarancja dobrej książki na zimowy wieczór.