Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 listopada 2020

Robert Małecki - Żałobnica

 Zmarli zawsze zabierają tajemnice do grobu. Tym razem zrobili wyjątek.

Gdyby to był idealny związek, Anna jeszcze długo nie wyszłaby z żałoby po wypadku męża i pasierbicy. Ale to nie było idealne życie. Ani idealne małżeństwo. Anna bowiem nie była idealną żoną i macochą. W pogoni za szczęściem mogła znieść wiele, jednak śmierć bliskich zniszczyła wszystko z siłą sztormu.

Żałobnica, piękna kobieta po trzydziestce, dziedziczy po śmierci męża świetnie prosperujące przedsiębiorstwo i spory majątek. Niestety skrywane głęboko tajemnice po latach wypływają na wierzch i Anna orientuje się, że ktoś zaczyna manipulować jej życiem. Kobietę zalewa fala strachu, ale zanim wpadnie w nieprzeniknioną toń, będzie musiała stawić czoła mrocznej przeszłości. I zrobi to. Tym bardziej, że ukrywa jeszcze jeden sekret…

Hipnotyzujący thriller o samotności, sile rażenia kłamstw i toksycznej przyjaźni, która karmi żądzę zemsty.



Robert Małecki to autor, po którego powieści zawsze sięgam z dużym zainteresowaniem, tak było i tym razem, zwłaszcza, że autor tym razem w centrum akcji umieścił kobietę.

Kobietę po przejściach, taką, której raczej się nie darzy sympatią od pierwszego spotkania. Owszem można jej współczuć, w końcu niedawno straciła męża i pasierbicę, jednak wraz z rozwojem akcji okazuje się, że pierwsze wrażenie jest tak mylne...

Anna zdradzała męża z jego przyjacielem, a pasierbica jej nienawidziła... sama Anna też nie darzyła jej sympatią, oskarżając o nastawianie męża przeciwko niej... Jednak Anna ma również swoje tajemnice - te z głębokiej przeszłości, skrywane przed mężem i całym światem, jak i całkiem aktualne, jak dziecko, którego ojcem jest kochanek. Otoczona życzącą jej jak najgorzej rodziną męża, śledzona i niepewna każdego kroku... kiedy dziennikarz odkrywa karty jej przeszłości wydaje się, że Anna znalazła się w rozpaczliwej sytuacji...

Równolegle poznajemy również historię przyjaźni naszej bohaterki z Wiolą... nastolatką zaginioną przed laty. Nastolatką, która niczym nasza bohaterka jest jedną wielką tajemnicą skrywaną nie tylko przed rodzicami, ale i przyjaciółką.

To trochę taka powieść, w której nic nie jest oczywiste i jasne, powieść, która często zaskakuje i obnaża całkiem inną prawdę, niż moglibyśmy się jej spodziewać. To ciężka emocjonalnie powieść nie dla każdego, myślę, e spore grono fanów autora może być rozczarowanych takim wydaniem autora. Przeczytałam, autorowi udało się mnie zaskoczyć, ale raczej nie sięgnę po nią ponownie. 



poniedziałek, 30 grudnia 2019

Małgorzata Rogala - Cenny motyw

Zdrada małżeńska, zbrodnia, cenny pierścionek spływający krwią.

Aleksandra otrzymuje od swojego kochanka drogocenny pierścionek. Wkrótce zostaje zamordowana. Czy zbrodnia ma coś wspólnego z wyjątkową biżuterią? Celina Stefańska – prywatna detektyw, która przypadkowo trafia na miejsce morderstwa postanawia wszcząć dochodzenie.

Śledcza stawia przed sobą jeszcze jedno trudne zadanie. Wobec nieudolności policji, postanawia odnaleźć morderców swoich rodziców i raz na zawsze zamknąć tę trudną sprawę. Czy Celinie uda się dotrzeć do bolesnej prawdy? Czy odkryje, kto stoi za traumą, z którą musi się borykać?

Nowa powieść mistrzyni kryminału psychologicznego!



To zdecydowanie najsłabsza powieść autorki, którą dane mi było przeczytać. To druga część przygód Celiny Stefańskiej - detektyw amator, z trudną przeszłością, która stara się znaleźć zabójców swoich rodziców. 

Tym razem jednak za zadanie postawi sobie również znalezienie zabójcy sąsiadki, a przy okazji udowodnienie niewinności innego z sąsiadów, który był kochankiem zamordowanej. Dość niespodziewanie jednak okazuje się, że wszystkie kobiety zamieszane w to zabójstwo albo ktoś śledzi, albo mają coś do ukrycia...
Jedyną ciekawą rzeczą w całej powieści okaże się powiązanie tych dwóch wątków - morderstwa rodziców Celiny oraz morderstwa Aleksandry.

Cała reszta niestety jest nudna, brak w niej napięcia i takiej ciekawości następnej strony, które towarzyszy lekturze kryminałów. Tutaj nawet podczas lektury szczególnie nas nie interesuje kto zabił...

Z niecierpliwością będę czekać na kolejną - lepszą - powieść tej autorki, może niekoniecznie z Celiną w roli głównej, bo tak, dość nieudolna pani detektyw nie przypadła mi do gustu zupełnie. 

niedziela, 22 grudnia 2019

Marcel Woźniak - Powtórka

W Toruniu zamordowana zostaje dziewczyna. Żeby śledztwo ruszyło, do służby musi wrócić Leon Brodzki – emerytowana gwiazda lokalnej policji. Nie zgodziłby się na to, gdyby nie ślady prowadzące trzy dekady wstecz do słynnego zabójstwa ‚dziewczyny w czerwonym płaszczu’. Szybko się bowiem okazuje, że ani ofiara, ani sposób, ani moment morderstwa nie są przypadkowe, a morderca, zwący się Heraklitem, wysyła jasną wiadomość: ‚Brodzki jest winny’.

Co, jeśli w sprawę zamieszany jest ojciec Leona, Franek? Czy detektyw jest gotowy na prawdę, którą odkryje? Czy przetrwa tytułową powtórkę swojego życia? Jedno jest pewne: Leon Brodzki musi się spieszyć, kolejne morderstwa w Toruniu są tyko kwestią czasu…

Zadzwoń pod numer 511 867 571. Rozpocznij morderczą grę. 



Odkładając książkę ciągle myślałam, dlaczego dopiero teraz dane mi było spotkać sie z autorem, którego powieść wciągnęła mnie od pierwszej strony?
Było to ostatnio jedno z lepszych kryminalnych spotkań, jakich dane mi było doświadczyć, niewątpliwie z dużą ciekawością i zainteresowaniem sięgnę po kolejny tom przygód komisarza.

Może - przynajmniej, jeżeli chodzi o postać głównego bohatera - zagubionego glinę z nałogami - powieść jest dość schematyczna, to już cała reszta sprawiła, że ciężko było mi oderwać się od tej historii.
Komisarz Brodzki, który już miał korzystać z przywilejów swojej emerytury, zostaje wezwany do zajęcia się śledztwem, które łączy się z prowadzoną przez niego przed laty sprawą, sprawą, która poniekąd uczyniła z niego gwiazdę. Sprawę dzięki której przestał być synem sławnego ojca, zapisując kolejne policyjne sukcesy na swój rachunek.
Tymczasem okrutny morderca w sposób przemyślany wciąga go w swoją grę, tak, że Brodzki musi powiązać ze sobą całe mnóstwo wątków, odkrywając prawdy, które nie zawsze będą łatwe. Kiedy wydawać by się mogło, że zdrajca został odnaleziony, zagadka rozwikłana tajemniczy sprawca pojawia isę po raz kolejny uprowadzając córkę komisarza... i w takim to miejscu autor nas niestety zostawia każąc czekać na kolejny tom.
Całość wypada wyjątkowo dobrze, dobre tempo akcji, duża ilość wątków, powiązanie wielu spraw, sprawców i zagadek buduje wielowątkową całość. Na dokładkę dostajemy komisarza - wyjściowo schematycznego, ale za to z grzechami i przewinieniami za sobą, które to w każdym momencie mogą ujrzeć światło dzienne. Burząc obraz tego, któremu tak wielu dużo zawdzięcza.
Do tego na marginesie zdarzeń autor umieszcza miasto, którego obraz, życie i topografia stanowi bardzo dobrze odmalowane tło wydarzeń, które w dużym tempie rozgrywając się podczas lektury. Miasta, które rzadko staje się bohaterem powieści, miasta, które tutaj ukazuje swoją inną, drugą twarz. 

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Robert Kornacki, Lidia Liszewska - Napisz do mnie i Zaczekaj na mnie

Jeden list może zmienić wszystko…



On – dziennikarz radiowy o zniewalającym głosie, którym uwodzi kolejne kobiety.

Ona – romantyczna i zmysłowa malarka, która chce od życia czegoś więcej.

Oboje mają po czterdzieści lat i zaczynają dostrzegać, że do ich dotychczasowych związków wdarły się rutyna i fałsz.

Ich znajomość zaczyna się od słów. Gdy On znajduje w kawiarni list zgubiony przez Nią, zaintrygowany postanawia Jej odpowiedzieć. Na kartach papeterii powoli rodzi się uczucie. Choć nie są już beztroskimi nastolatkami, jeszcze zdążą zmienić w swoim życiu wszystko.

Doskonała powieść iskrząca się ogniem namiętności i prawdziwymi emocjami.



Takich listów jak Oni nie pisze nikt.

Po burzliwym rozstaniu Matyldzie został tylko jeden list, który czekał w skrzynce od roku. Zawarte w nim wyjaśnienia Kosmy wszystko komplikują, bo przez ten czas życie kobiety całkowicie się zmieniło. Jej nową codzienność wypełnia samotne macierzyństwo i powracające myśli o ukochanym. Czy Matylda będzie nadal na niego czekać, gdy obok pojawi się inny mężczyzna?
Kosma musi teraz poświęcić wszystkie swoje siły na walkę o własne zdrowie. Jak pogodzi porywczy temperament z przestrzeganiem zaleceń lekarzy?
Czy drogi tych dwojga jeszcze się zejdą?




Wydawało mi się, że historii miłosnych czytałam tyle, że mało jest mnie w stanie zaskoczyć, bo przecież wszystko (prawie) już było... tymczasem taka niespodzianka. Duet dość niespodziewany zaskoczył mnie historią może w pewnych momentach ciut ckliwą to jednak historią z pomysłem, pełną różnego rodzaju przemyśleń – pomimo tego, że dużo się dzieje, czy raczej w bonusie do tego.

Ona – artystka, matka dwójki dorosłych bliźniaków, tchnięta impulsem podczas wizyty w kawiarni zostawia list, niby do własnego męża, ale jak się okazuje nie do końca...

On – podstarzały dziennikarz, któremu nieobca jest zdrada małżeńska, podczas wizyty w tej samej kawiarni znajduje zostawiony list... tchnięty impulsem odpowiada na pozostawiony list... licząc na ciąg dalszy. I tak gra ta/przygoda ta się rozpoczyna prowadząc do niespodziewanego finału.

Po drodze nasi bohaterowie przeżyją całe mnóstwo perypetii i zawirowań losu, które zaskoczą nie tylko ich, ale i ich najbliższych. To, że się spotkają i w sobie zakochają jest pewne, ale cała reszta była dla mnie dość zaskakująca niewiadomą.

To, co najciekawsze – naszych bohaterów poznajemy przez listy, których dzisiaj nikt już prawie nie pisze, poprzez dygresje, które mało kto w powieściach umieszcza, tak, by czytelnik się nie znudził, w końcu poznajemy ich przez słowa, których magia uwodzi nie tylko ich oboje...

To, co dla mnie szczególnie interesujące to fakt, że cześć akcji rozgrywa się w Łodzi a nasz bohater wyjątkowo interesująca oprowadza czytelnika po tym mieście, które widziane oczami Kosmy staje się nawet dla mnie całkiem innym/ciekawszym miejscem.

Co ważne każde z naszych bohaterów na swoje życie, którym autorzy poświęcają całe mnóstwo uwagi pokazując dwie części całości z całkiem innej perspektywy.

Rozstanie, choroba, trudne wybory, miłość, zdrada, rozstania i powroty... te powieści to niezwykle ciekawy obraz życia, w których to każdy z nas znajdzie jakiś element swojego... Jeżeli nie znajdzie, to z jeszcze większą przyjemnością przeczyta historię jakże inną od swojej własnej.



niedziela, 3 listopada 2019

Joanna Opiat - Bojarska - Gra o wszystko

Młoda kobieta zostaje odnaleziona martwa we własnym mieszkaniu. Obfite kształty ofiary i suto zastawiony stół rodzą wiele pytań, jednak policja uznaje jej śmierć za samobójstwo. Z dnia na dzień przybywa osób odbierających sobie życie w dziwnie zainscenizowanych okolicznościach. Na jaw wychodzą ich wstydliwe sekrety i perwersyjne upodobania...
W śledztwie pomaga Urszula Zimińska, profilerka z Łodzi. W kręgu osób bacznie obserwowanych przez poznańską policję główną podejrzaną jest… psycholog Aleksandra Wilk. Co łączy wszystkie ofiary i jaki to ma związek z Aleksandrą? Czy czyjeś fantazje mogą prowadzić do zbrodni?
TO GRA POZORÓW ZWANA UWODZENIEM. UWAŻAJ, CZEGO PRAGNIESZ, BO ZA GRZESZNE PRZYJEMNOŚCI TRZEBA BĘDZIE ZAPŁACIĆ WYSOKĄ CENĘ.



Jest to niewątpliwie jedna z lepszych powieści tej autorki, którą czytałam! I zdecydowanie najlepsza w całej serii.
Tym razem nasz duet profilerka Urszula Zimińska i jej koleżanka spotkają się przy rozwikłaniu zagadki w Poznaniu, gdzie ta pierwsza zostaje niejako karnie zesłana, żeby zająć się tworzeniem specjalnego wydziału, którego zadaniem będzie rozwiązywanie tajemnic archiwalnych i odnajdywanie przestępców, którzy wcześniej nie zostali złapani.
Jako pierwsze na tapecie znajdzie się morderstwo dziewczynki, którego sprawcy nigdy nie odnaleziono.
Oprócz spraw archiwalnych profilerka zostaje oddelegowana do pomocy przy, jak się okaże serii zabójstw, których ofiarami będą klienci jej znajomej, którzy regularnie odwiedzali panią psycholog, chcąc się uwolnić od trudnych problemów, z którymi przyszło im się zmierzyć.
 Są one, jak się okaże dość specyficzne i niecodzienne... a osoba, która wyznacza za nie niejako karę w postaci zabójstwa za przewinienia staje się niejako sędzią wymierzającym sprawiedliwość.

Jaka jest w tym wszystkim rola Aleksandry, której uwikłanie w te zbrodnie jest największą zagadką ... do tego pani psycholog postanawia sama dowiedzieć się prawdy, co zdecydowanie staje się dla niej zbyt niebezpieczne i rzuca dodatkowe podejrzenia na panią psycholog...
Jej zachowanie to zdecydowanie najbardziej męczący element całej powieści, która poza irytującą Aleksandrą Wilk trzyma przez cały czas wysoki poziom, trzymając w napięciu niemal do ostatniej strony. Śledztwa prowadzone wydawałoby się przez dość nijaką Urszulę Zimińską  okazują się być dużo bardziej skomplikowane, niż to się początkowo wydawało. A skuteczność profilerki dużo lepsza, niż można zakładać...

sobota, 12 października 2019

Sylwia Trojanowska - A gdyby tak

Czy może nas zaskoczyć nasza własna przeszłość?

To miała być kolejna nudna konferencja szkoleniowa. Gdy do sali wykładowej wchodzi Aleksander, Zuzanna nie może uwierzyć, że to ten mężczyzna, który na studiach złamał jej serce. Dzisiaj oboje mają po czterdzieści lat, a za sobą nieudane małżeństwa. A gdyby tak dać swoim uczuciom jeszcze jedną szansę?

Kiedy wydaje się, że najtrudniejsze chwile to już przeszłość, dramatyczna wiadomość zmienia wszystko. Co wybierze Zuzanna, gdy pozna prawdę?

Obok tej powieści nie można przejść obojętnie. Takie historie nie zdarzają się często, a niektóre decyzje łatwo oceniać… Dopóki nie padnie pytanie: a gdyby chodziło o nas?




Sylwia Trojanowska to autorka, która często sięga po motywy łączące przeszłość z teraźniejszością. Tym razem jest podobnie - mamy tutaj dwójkę bohaterów, którzy kiedyś, w czasach studenckich spotkało się na wyjeździe do Londynu, przeżyło wspólnie pewien magiczny wieczór, który miał odmienić ich życie już na zawsze. Tak się jednak nie stało, jego zobowiązania, kobieta, która na niego czekała, spowodowały, że naszym bohaterom nie dane było żyć razem długo i szczęśliwie. 

Po wielu latach nasi bohaterowie - z ogromnym bagażem doświadczeń i jego i jej spotykają się na szkoleniu. Zagubiona Zuzanna, zupełnie nie potrafi poradzić sobie z ponownym pojawieniem się w jej życiu Aleksandra, dawny sentyment bowiem pozostał, a kobieta obawiając się własnych reakcji unika towarzystwa dawnego znajomego. Ten jednak przekonany, że los dał im drugą szansę postanawia ze wszelką cenę to wykorzystać.
I zawalczyć.

I swoją nieustępliwością i uporem zdobywa ukochaną. Kiedy wydaje się, ze będą żyć długo i szczęśliwie przeszłość po raz kolejny upomina się o nich...

Bardzo lubię twórczość tej autorki, jednak tę propozycję uważam za zdecydowanie najsłabszą z dotychczas przeze mnie czytanych. Po pierwsze dość przewidywalny motyw przewodni o miłości z przeszłości, po drugie dojrzała bohaterka, której zachowanie irytowało mnie od pierwszej strony, po trzecie i zdecydowanie najgorsze to brak jakiegoś napięcia, czy ciekawości, która sprawiała, że chciało się przewracać kolejną kartkę. W dorobku autorki zdecydowanie można znaleźć lepsze propozycje.




wtorek, 25 czerwca 2019

Małgorzata Rogala - Zastrzyk śmierci

Morderca już wydał wyrok. Zostało niewiele czasu.

Ewa Frydrych znajduje szczelnie owinięte taśmą ciało męża – szefa portalu krytyki kulinarnej, którego opinie nie wszystkim przypadły do gustu. Dlaczego ktoś wstrzyknął mu truciznę i pozbawił życia? Czy chodziło tylko o zemstę, czy za zbrodnią kryje się coś jeszcze? Tym bardziej że w podobny sposób giną kolejne osoby. Sprawę prowadzą starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk, którzy próbują rozwikłać serię zagadkowych śmierci.

Tymczasem ktoś wysyła anonimy do młodszej siostry komisarza Tomczyka. Czy ma to jakiś związek ze sprawą? Kim jest Zosia i dlaczego ktoś musi ją chronić? Nowe światło na sprawę rzuci niewyjaśniona tragedia sprzed lat, która nie pozwoli o sobie zapomnieć.




Tym razem duetowi, a w życiu prywatnym już parze, Górska - Tomczyk przyjdzie zmierzyć się z seryjnym zabójcą, który metodycznie, z chirurgiczna precyzją zabija kolejne ofiary wstrzykując im śmiertelną truciznę. 

Klucz doboru ofiar jest nieznany, wydaje się, że są to przypadkowo wybrani przedsiębiorcy prowadzący swoje firmy, wraz z rozwojem akcji okazuje się jednak, że łączy ich nie tylko morderca.
Dość niespodziewanie w tok całej akcji zostaje wplątana młodsza siostra Tomczyka, którą to ktoś prześladuje wysyłając anonimy. Dodatkowo wychodzi na jaw, ze była ona ostatnią osobą, która widziała pierwszą ofiarę i robi się coraz bardziej ciekawie.

Oprócz całej plejady bohaterów dobrze nam znanych autorka wprowadza również całe mnóstwo barwnych postaci, którym przyjdzie odegrać swoje role. Mamy tutaj tajemnicza wróżkę, u której pokój wynajmują dwie młode kobiety - Zuzanna, była księgowa pierwszej ofiary i Apolonia, która właśnie straciła pracę, a która to również oprócz pracy szuka miłości swojego życia. Mamy także zdolnego studenta, który dorabia sobie przygotowywaniem wytrychów oraz przystojnego pracownika klimatycznej kawiarni Filiżanka, oraz pana w średnim wieku, który straciwszy pracę, nie mogąc znaleźć nowej otwiera stronę internetową, na której to można umieszczać posty dotyczące nieuczciwych pracodawców. Każde z bohaterów ma coś do ukrycia, który z nich najwięcej?
O tym musicie przekonać się sami, mogę tylko obiecac, ze będzie się działa, bo i ta, kolejna przeczytana przeze mnie powieść autorki, trzyma poziom gwarantując niezpoamnianą lekturę.

niedziela, 23 czerwca 2019

Remigiusz Mróz - W cieniu prawa

Galicja, 1909 rok. Mimo złej opinii i niejasnej przeszłości Erik Landecki zostaje przyjęty na czyścibuta w austriackim dworku. Jest przekonany, że los się do niego uśmiechnął. Pierwszej nocy ginie jednak dziedzic rodu, a cień podejrzeń pada na Polaka. Szybko pojawiają się spreparowane dowody, a Erik staje się głównym podejrzanym.


Musi walczyć nie tylko o swoją wolność, lecz także o życie – w zaborze austriackim karą za morderstwo jest bowiem śmierć przez powieszenie.

Od czasu do czasu sięgam po retro kryminały, które są często miłą odmianą pomiędzy tymi dziejącymi się szybko rozgrywającymi się aktualnie, które niejako gonią rzeczywistość. Te retro są zazwyczaj z klimatem, nutką tego czegoś nieuchwytnego, w klimacie. Tak miało być i tym razem, no bo przecież w końcu Król Kryminału nie może zawodzić. Stało się jednak inaczej, bo jest to zdecydowania najsłabsza powieść Mroza, z którą miałam przyjemność się spotkać. 

Dlaczego? Przede wszystkim mimo, tego, że pomysł i zamysł są, wątek główny też jest całkiem interesujący to zabrakło trochę napięcia trzymającego w ryzach całość, powodując, ze w pewnym momencie odlicza się niemal strony do końca, który owszem zaskakujący i ciekawy to jednak nie ratuje jakieś zbędnej 1/4 powieści, którą można byłoby sobie darować, skracając powieść do długości, która by nie męczyła. 

To co ciekawe w tej powieści to niewątpliwie elementy społeczno - obyczajowe pokazujące obraz społeczeństwa pod zaborami początku ubiegłego wieku. Z jednej  strony to życie dworu etykieta, sztywne ramy  konwenanse, z drugiej to Ślązacy i Polacy, którzy muszą do tych schematów się jakość dostosować i w nich żyć. To również elementy walki o swoja tożsamości o bolesna prawda zarówno o miejscu w hierarchii jak i nie zawsze utożsamianej świadomości narodowej, czy etnicznej.
Powieść ta to także elementy sagi rodzinnej, która pokazuje zawiłość ludzkich losów i ich determinanty w zhierarchizowanym społeczeństwie. W pewnym momencie - co się później potwierdziło w  doczytanym posłowiu - miałam wrażanie, ze autorowi ciężko było się zdecydować w którą stronę iść - czy to ma być saga, czy kryminał, w efekcie czego powstało kombo z elementami jednego i drugiego, ostatecznie rozczarowujące. 

czwartek, 21 marca 2019

Natalia Sońska - Garść pierników, szczypta miłości

Rozgrzej się herbatą z miodem… czujesz, jak pachną pomarańcze i goździki?
Hanna to nowoczesna kobieta, która poświęca wszystko budowaniu kariery. Zraniona przed laty, postanawia, że już nigdy więcej się nie zakocha. Miłość to dla niej staromodny przeżytek, a relacje z mężczyznami opiera na przelotnych romansach. Do czasu.
Wiktor to człowiek sukcesu, który szturmem wdziera się w życie Hanki. Kobieta wkrótce przekonuje się, że jest nie tylko przystojny i czarujący, ale także troskliwy i opiekuńczy. Kiedy Hanka ulega rodzinnej atmosferze przy wspólnym wypiekaniu pierników, coraz trudniej jej poprzestać na niezobowiązującej relacji.
Jakby tego było mało, popada w konflikt ze swoją przełożoną, której mąż jest jej dawnym ukochanym. Czy przeszłość stanie na drodze do szczęścia?
„Garść pierników, szczypta miłości” to doskonały przepis na zimową opowieść o poszukiwaniu szczęścia. Spróbujesz?


To jest taka książka z cyklu "w sam raz na raz". Przeczytałam ją już jakiś czas temu i muszę przyznać, ze musiałam się bardzo skupić, żeby przypomnieć sobie o czym dokładnie była. Oczywiście poza zakończeniem, które tak naprawdę w przypadku takich powieści jest dość oczywiste. 
To opowieść taka, jak okładka - ciepła, klimatyczna, rzeczywiście idealna na czas przedświąteczny,  ale raczej nie taka, która pozostaje w pamięci na dłużej. Ulotna, jak chwile poświęcone na jej przeczytanie.
Historia Hanny i Wiktora to historia niczym współczesna wersja Kopciuszka. Ona może nie jest samotną sierotą, ale wyzwoloną/ samotną singielką. Za to on niczym bogaty książę jawi się tutaj w postaci bogatego biznesmena, który osiągną sukces w pracy, zaś w życiu osobistym czeka na kogoś takiego jak Hanna. 
Żeby nie było za prosto Wiktor opiekuje się dziećmi siostry, mamy więc motyw może niestandardowej ale jednak rodziny patchworkowej.
Zlepek pewnych motywów z literatury niestety już nie gwarantuje sukcesu na miarę powieści, od której nie można się oderwać..
To przewidywana historia, jakich mnóstwo. Niestety.

wtorek, 18 grudnia 2018

Małgorzata Rogala - Ważka

Agata Górska rozpoczyna prywatne śledztwo w tajemnicy przed przełożonymi, gdy okazuje się, że śmierć jej koleżanki, Leny, nie była przypadkowa. Jedynym tropem jest tajemnicza broszka w kształcie ważki, o której Lena wspomniała podczas ich ostatniego spotkania.

Tymczasem partner Agaty, Sławek Tomczyk, prowadzi dochodzenie w sprawie zabójstwa wyrachowanego dziennikarza – jego zwłoki odnaleziono w redakcji gazety internetowej. Zamordowany nie wahał się sięgać po niemoralne środki w pogoni za sensacją i wywlekał na wierzch brudy mieszkańców Warszawy, więc krąg podejrzanych nieustannie się rozszerza.

Czy sprawa zabójstwa Woźnickiego oraz śmierci Leny są ze sobą powiązane? Jaki sekret skrywa broszka w kształcie ważki?




Kolejny tom przygód mojego ostatnio ulubionego duetu policyjno - kryminalnego nie zawodzi i tym razem. Agata Górska i Sławek Tomczyk tym razem prowadzą śledztwo w sprawie zabójstwa dziennikarza, brutalnie zamordowanego, który ze względu na swoje mało przychylne, czy wręcz obraźliwe artykuły w gazecie internetowej naraził się wielu osobom. Okazuje się, że chętnych do popełnienia tej zbrodni było całe mnóstwo, aż ciężko wybrać z grona podejrzanych tego, którego chęć zemsty była najsilniejsza... 
W toku prowadzonego przez mój ulubiony duet śledztwa okazuje się, ze każdy z podejrzanych ukrywa znacznie więcej niż mogłoby się początkowo wydawać. A nienawiść do niespełnionego dziennikarza jest najmniejszym z popełnionych przez nich przewinień...

Tajemnice z teraźniejszości i przeszłości, dawne i aktualne romanse, historie, które nie powinny się wydarzyć i te, których konsekwencje okazały się być gorsze i trudniejsze, niż wydawało się to na początku... Dzieje się mnóstwo, do tego w pewnym momencie elementy śledztwa zaczynają się zazębiać z prywatnym śledztwie Górskiej, które poszukuje zabójczyni swojej dawnej przyjaciółki ( o tym wydarzeniu przeczytacie tutaj). Kim okaże się sprawdza? Czy będzie ich dwóch, czy to ta sama osoba? I jaki miała motyw?

Po raz kolejny Rogala nie zawodzi serwując czytelnikowi kryminał wielowątkowy z dobrze zarysowaną warstwą psychologiczną i obyczajową. Do tego dobry pomysł na samą akcję... czego chcieć więcej? No może tylko tego, żeby cała seria okazała się równie dobra!

wtorek, 4 grudnia 2018

Małgorzata Rogala - Dobra matka




Czy wiesz, co może się stać, gdy nie pilnujesz swojej prywatności?

W Lesie Kabackim zostaje zastrzelona młoda kobieta, matka kilkuletniej dziewczynki. Niedługo po tym w podobnych okolicznościach ginie druga kobieta – także matka. Obie ofiary nieustannie dzieliły się prywatnością swoją i swoich dzieci. Tuż przed śmiercią każda z nich otrzymała tajemniczą wiadomość o treści „bądź dobrą matką”.

Policjanci Agata Górska i Sławek Tomczyk prowadzą skomplikowane i wielowątkowe śledztwo, podczas którego odkrywają wiele brudnych tajemnic sprzed lat. Poza schwytaniem seryjnego mordercy starsza aspirant Agata Górska będzie musiała zmierzyć się także ze swoją przeszłością…



Ach jakież te kryminały Małgorzaty Rogali są prawdziwe i niesamowicie aktualne. Autorka zwraca uwagę na takie problemy, które stając się dla nas codziennością zatracając tym samym element niebezpieczeństwa, na które powinniśmy zwracać uwagę. Tym razem autorka na tapetę wzięła umieszczanie przez matki nadmiernej ilości zdjęć w internecie, gdzie chęć pokazani potomka i pochwalenie się nim jak największemu gronu znajomych na facebooku jest silniejsza niż umiar i zdrowy rozsądek. A sytuacja ta stanowić może idealną pożywkę dla pedofilów i jak w tym przypadku wymierzającemu nieuważnym matkom sprawiedliwość mordercy. 

Oprócz wątku śledztwa autorka sporo miejsca poświęca również wątkom obyczajowym związanym z parą głównych bohaterów policjantom Agacie Górskiej i Sławkowi Tomczykowi. Wraz z pojawieniem się w śledztwie postaci z przeszłości Agaty mamy szansę poznać elementy z jej życia sprzed wstąpienia do policji, kiedy to całe dnie spędzała obserwując życie w szemranym lokalu. Znajomi z tego czasu okazują się być zamieszani w to, co dzieje się współcześnie, a dawna przyjaciółka Agaty zostaje potrącana przez pędzące na nią auto na oczach naszej bohaterki, z każdą stroną robi się coraz ciekawiej, a akcja plącze się, zawraca, skręca, by doprowadzić do rozwiązania, które tak naprawdę stanowi zapowiedź kolejnego tomu przygód naszego duetu. 

Niezwykła celność obserwacji, dobry pomysł na wątek kryminalny, dopracowany watek obyczajowy, właściwe tempo i dużo zaskoczeń - wszystko to sprawa, ze od książek Rogali ciężko się oderwać, a na kolejny tom czeka się z ogromną niecierpliwością... ja już kolejny zaczęłam, a a  wy?

poniedziałek, 1 października 2018

Agata Przybyłek - Wierność jest trudna

Zwariowana komedia rodzinnych nieporozumień pióra bestsellerowej autorki.


Agata Przybyłek lekko i z humorem opowie Wam o tym, że wierność nie zawsze jest łatwa…

Eliza przygotowuje się do ślubu, a całej rodzinie udziela się podniosła atmosfera. Lecz
niespodziewanie w życiu dziewczyny pojawi się niepokorny Szczepan, który grzecznej i ułożonej Elizie zawróci w głowie. Czy przyszła panna młoda pozostanie wierna narzeczonemu, czy ulegnie urokowi przystojnego motocyklisty?

Szczepana nie zraża wiadomość o zbliżającym się ślubie. Ale co zrobi, gdy okaże się, że randkuje nie z jedną kobietą, a z dwiema?!

Jak to mówią, cicha woda brzegi rwie… Przekonaj się, do czego mogą być zdolne siostry bliźniaczki, którym przyszło rywalizować o mężczyznę!


Ona i Ona - dwie siostry, które mimo, ze bliźniaczki są tak różne od siebie. Dzieli ich wygląd, temperament, wartości i nastawienie do życia. Wydaje się, ze nic, oprócz domu z którego pochodzą ich nie połączy. Tymczasem okazuje się, ze przyjdzie im zmierzyć się z nie lada zagwozdką.
Eliza to ułożona, spokojna i poukładana przyszła panna młoda, która nigdy nie wychodzi poza schemat, a prawdziwe życie płynie jakby poza nią. 
Patrycja to wyzwolona makijażystka, która dla odmiany żyje zawsze pod prąc, a mało rzeczy w jej życiu jest stałych.
Kiedy obie siostry poznają Szczepana ich życie zmienia się diametralnie. Eliza powoli zakochuje się w trochę jak dla niej szalonym mężczyźnie, Patrycja dla odmiany postanawia zdobyć go za wszelka cenę, uciekając się nawet do kłamstwa i podstępu.
Która z nich okaże się w tym starcu zwyciężczynią?
Oprócz rozterek sercowych dziewczynom przyjdzie się wspólnie zmierzyć również z nie lada zagwozdką. Okazuje się bowiem, ze ich matka potajemnie umawia się z obcymi mężczyznami poznanymi na portalu randkowym, do tego wysyła im swoje zdjęcia - pozy... Oczywiście ukochany ojciec dziewczyn o niczym nie wie. Czy powinny mu wyjawić prawdę?

Sympatyczna historia, której zakończenie będzie znane dopiero w kolejnym tomie. Co ciekawe przez całą lekturę ciężko polubić którąkolwiek z bohaterek. Jedna jest zbyt poukładana i na swój sposób mało życiowa, druga zbyt przebojowa i prąca do przodu. Jestem ciekawa, jak ich losami pokieruje autorka w kolejnej odsłonie.

sobota, 8 września 2018

Sylwia Trojanowska - Sekrety i kłamstwa

Magdalena po latach wraca do rodzinnego domu, żeby pogodzić się z najważniejszą osobą jej dzieciństwa – charyzmatycznym i apodyktycznym dziadkiem. Ludwikowi zależy na tym, by ukochana wnuczka z nim zamieszkała, lecz ona stawia warunek – chce w końcu poznać jego skrzętnie skrywaną przeszłość. W opowieściach Ludwika losy rodziny splotą się z burzliwą historią Szczecina z czasów drugiej wojny światowej. Jaką tajemnicę chronił przed światem? Magdalena, wędrując po śladach z przeszłości, odwiedza miejsca znane z młodości i na nowo buduje relacje z dawnymi sąsiadami. Czy w rodzinnym mieście czeka na nią również miłość?
Sylwia Trojanowska odkrywa tajemnice, o których nikt już nie pamięta. „Sekrety i kłamstwa” to mieszanka emocji, uśmiechu i wzruszeń zapisanych w pożółkłym rodzinnym albumie.









Poruszająca historia z bolesną przeszłością w tle. Magda to sierota wychowywana przez kochających dziadków. Jednak w pewnym momencie swojego życia - zakochana w swoim przyszłym mężu, którego nie akceptował apodyktyczny dziadek - zdecydowała się na wyprowadzkę i zarwanie kontaktów z dziadkiem. Po latach, uciekając od bolesnej przeszłości za namowa ciotki postanawia choć na krótko wrócić do rodzinnego Szczecina. Spotkanie z dziadkiem jest trudne, ale jego słaby stan i obietnica wyjawienia tajemnic z przeszłości sprawia, że poszukująca życiowego spokoju kobieta postanawia zostać na dłużej. 

W tym czasie dziadek zaczyna opowiadać wnuczce o bolesnych tajemnicach z przeszłości - Szczecinie lat wojennych i powojennych. To zdecydowanie najciekawsza i najbardziej emocjonująca część powieści. Mi historia tego miasta z tego okresu była zupełnie nieznana. O ile chociażby losy Wrocławia są czytelnikom znane, to Szczecin jako bohater na tle tego szczególnego czasu nie pojawia się na kartach książek. Bolesne losy Polaków i Niemców splatają się w sposób nie zawsze oczywisty także i tym mieście. Bolesne decyzje, podszyte strachem determinują życie jego mieszkańców, naznaczając ich egzystencję na następne lata.

Życie w Szczecinie ma dla Magdy całą serię niespodzianek - nową pracę, nową miłość, odkrywane tajemnice...Niespodzianki, jak się okazuje nie zawsze jednak będą przyjemne.

Muszę przyznać, że historia Magdy, początkowo mogłaby wydawać się dość sztampowa, okazała się być zaskakująca i wyjątkowo ciekawa - zwłaszcza w odniesieniu do przeszłości zarówno miasta, jak i dziadka dziewczyny. To pierwszy tom cyklu, jestem ciekawa, co autorka zaproponuje zarówno czytelnikom, jak i naszym bohaterom w kolejnym tomie. 




niedziela, 26 sierpnia 2018

Krzysztof Domaradzki - Detoks

Jakiż to mroczny kryminał.... W dodatku akcja rozgrywa się w moim mieście, a podtytuł powieści - Na tropie zabójcy kobiet w miejskim piekle - raczej nie skłania do  nocnych spacerów po Łodzi...
Ten tom to pierwsza z części cyklu, którego bohaterem jest komisarz Kawęcki. 
Sam bohater - moim zdaniem najsłabszy element powieści - głównie ze względu na swoiste powielanie modelu po Nesbo czy Mrozie to denerwujący i drażniący typ, który od pierwszej strony robi wszystko, żeby zniechęcić do siebie zarówno współpracowników, jak i czytelników ;) 
Powielanie schematu bohatera - zdolnego śledczego, który prawie się stacza, chętnie sięga po używki i w zasadzie nie wiadomo dlaczego ciągle pracuje w policji (fanom kryminałów schemat ten jest doskonale znany, prawda, ze brzmi znajomo?) niestety powoduje, że książka bardzo traci na odbiorze, bo ma się trochę wrażenie, że wszystko to już było, ze znów wracamy do paradoksu -zdolny policjant, alkoholik ratuje śledztwo...

Poza tym książka jest niezwykle ciekawa, autor bowiem zastosował niezwykle ciekawy zabieg - w śledztwie uczestniczy wielu policjantów, z których to każdy z nich w pewnym momencie ma swoje pięć minut, stając się głównym bohaterem akcji, a elementy z życia prywatnego policjantów zgrabnie wkomponowują się w całość. Sama intryga - umieszczenie zbrodni w świecie płatnego seksu, dziwnych biznesów i rozgrywek, o których zwykłym mieszkańcom miasta nawet się nie śniło - jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Chociaż pozornie nic się ze sobą nie łączy, wiadomo, że za moment chwilę zostanie ze sobą połączone w zaskakujący sposób, a głęboko skrywana prawda okaże się zadziwiająca. Mimo, że wraz z końcem pierwszego tomu nie poznajemy rozwiązania zagadki, a zbrodniarz nie zostaje złapany, to jednak lektura, mimo, że momentami ciężka i wymagająca zupełnie na traci na napięciu. Czekam na kolejny tom przygód niepokornego i irytującego komisarza.




W wynajętym mieszkaniu w łódzkiej kamienicy zostają odnalezione zmasakrowane zwłoki studentki Martyny Bułeckiej. Brak śladów sugerujących tożsamość sprawcy. Brak motywów. Brak świadków.
Komisarz Tomek Kawęcki, jeszcze parę lat wcześniej utalentowany śledczy, dziś jest wypalonym samotnym alkoholikiem. Ale tylko on daje nadzieję na rozwikłanie sprawy zabójstwa 24-letniej kobiety, pod warunkiem że zdoła wziąć się w garść i zechce współpracować z kolegami. Tymczasem szczególnie młoda sierżant Magda Giętka budzi w nim nieuzasadnioną niechęć.

Szukając zabójcy Martyny Bułeckiej, policjanci zapuszczają się w najbardziej zdegenerowane rejony Łodzi. Poznają świat dewiantów, prostytutek i narkomanów, zblazowanych studentów i wykładowców, wykolejeńców balansujących na granicy prawa, skorumpowanych prawników i zdeprawowanych dziennikarzy. Przekonują się, że ludzie przeważnie nie są takimi osobami, za jakie się podają, a niektórych policjantów od przestępców różni jedynie mundur.

Wśród sfrustrowanych członków zespołu śledczego coraz częściej dochodzi do tarć. Sytuację dodatkowo komplikuje odkrycie związku pomiędzy zabójstwem Martyny Bułeckiej a sprawą sprzed czterech lat. Wówczas w małej wsi nieopodal Łodzi w podobny sposób została zamordowana nastoletnia dziewczyna. Tyle że sprawca tamtego zabójstwa został schwytany i 
osądzony. Tragiczna pomyłka? A może celowe działanie…

sobota, 18 sierpnia 2018

Małgorzata Rogala - Grzech zaniechania

Małgorzata Rogala to zupełnie nieznana mi autorka, sięgnęłam po raz pierwszy z lekką obawą, bo zapowiedź kryminału psychologicznego rodziła we mnie spore obawy. Tymczasem okazało się, że suma sumarum mamy tutaj raczej do czynienia z kryminałem, owszem z dodatkiem wątków psychologicznych - głównie za sprawą denatki i miejsca akcji oraz problemów, które zbrodnia ujawnia, ale przede wszystkim jest to kryminał z wyraźnie zarysowanym wątkiem obyczajowym, który skłania do refleksji nad tytułowym grzechem zaniechania (ślepotą?). 


Pracownica ośrodka terapeutycznego znajduje leżące na posadzce, zakrwawione zwłoki swojej szefowej – psychiatry Antoniny Brzozowskiej. Na miejsce zbrodni wezwani zostają starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk. Sprawa z pozoru prosta komplikuje się wraz z przeglądaniem kolejnych akt pacjentów Brzozowskiej. Rozszerza się krąg podejrzanych i trudno jest policjantom znaleźć punkt zaczepienia.

Dochodzenie dodatkowo utrudnia fakt, że Michała Stępnia, byłego partnera Agaty, zamordowano. Policjantka zostaje uwikłana w grę, której reguł nie zna i w której nie obowiązują żadne zasady fair play.

Czy parze śledczych uda się wyjść z kryminalnych porachunków bez szwanku? Czy zdołają złapać mordercę, nim dla wszystkich będzie za późno?



Niewątpliwie powinnam zacząć od pierwszego tomu w cyklu, a nie od piątego, ale mimo braku wiedzy o przeszłości w niektórych wątkach lektura okazała się zaskakująca i ciekawa, a samo rozwiązanie zagadki boleśnie prawdziwe - zgodne w zupełności z tytułem, który temu tomowi nadała autorka. I tak ciekawy pomysł na zbrodnię, umieszczenie akcji w ośrodku terapeutycznym, gdzie raczej stawia się diagnozy zgodne z oczekiwaniami rodziców, niż leczy uwypukliły problemy, z którymi zmagamy się powszechnie. Nadinterpretacja zachowań dzieci, szukanie winy poza sobą i usprawiedliwienia w opłaconej terapii boleśnie pokazał, do czego w tym przypadku zaprowadzić może ich miks...
Z drugiej strony połączenie dwóch wątków - prowadzonego śledztwa przez parę detektywów oraz zbrodni, w które jedno z nich jest uwikłane pokazało, jak sprawnie autorka potrafi łączyć ze sobą różne elementy, zupełnie - poza główną bohaterką - nie mające ze sobą nic wspólnego. 
Zostając pod wrażeniem twórczości autorki szukam poprzednich tomów cyklu!

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Joanna Opiat-Bojarska - To koniec, Anno

Dziennikarka telewizyjna Anna Rogozińska znajduje w skrzynce pocztowej tajemniczą kopertę. Z przesyłki wypada karta do gry – zaproszenie do morderczej rozgrywki – oraz lakoniczny list od siedzącego za kratami Kapelusznika. Czy niebezpieczny kryminalista pomoże Annie zapobiec serii zabójstw?
Problemy prywatne utrudniają śledztwo, w dodatku zwierzchnicy zlecają Annie zadanie angażujące niemal 24 godziny na dobę – reportaż o pracy pogotowia ratunkowego. Dziennikarka nie ma wyboru, musi podjąć wyzwanie, niestety ratownicy są niechętni do współpracy. Anna musi wytrzymać wycieńczające tempo i stan ciągłej gotowości, co więcej – zadanie może okazać się bardzo niebezpieczne…






To nie jest moja ulubiona seria autorki, można nawet pokusić się o stwierdzenie, że wyjątkowo mi nie przypadła do gustu... Pierwszy tom był wyjątkowo słaby, a antypatyczna główna bohaterka, którą ciężko obdarzyć sympatią dodatkowo zniechęcała do lektury. I w zasadzie nie do końca wiem, dlaczego sięgnęłam po ostatni tom przygód naszej bohaterki, chyba skusiła mnie obiecująca zapowiedź z okładki. I muszę przyznać, że nie żałuję, bo książka okazała sie być bardzo dobra - wciągająca, z pomysłem. Akcja ciekawa, wiele się dzieje - nie tylko, jeżeli chodzi o samo śledztwo, ale i w życiu naszej bohaterki. niewątpliwie dużo lepiej jest sięgnąć po tą powieść, kiedy się już czytało/zmierzyło z poprzednimi tomami, ale spokojnie da się przeczytać i cieszyć lekturą i bez tego.

Anna wraca do pracy, w której nikt nie czeka na nią z otwartymi ramionami, jej miejsce jest obsadzone przez pupilkę szefa, jej pierwszy reportaż spotyka się z miażdżącą krytyką zarządu, a ona sama dostaje zadanie pracy w pogotowiu ratunkowym, gdzie jako naoczny świadek pokazywać na ludzkie dramaty... Anka nie byłaby sobą, gdyby podążyła za narzuconym schematem, wraz z kolejnymi ciężkimi dniami pracy z ratownikami w jej głowie krystalizuje się plan na całkiem inny reportaż. Dość niespodziewanie wypadki, do których udają się ratownicy zazębiają się z tajemniczymi zabójstwami, o których opowiada Annie osadzony w więzieniu Kapelusznik... czy on ostrzega Ankę przez wymierzającym sprawiedliwość kolegą z celi, który właśnie wyszedł na wolność, czy może jego plan jest całkiem inny? W rozwikłaniu tej zagadki pomaga Ance znajomy prokurator, który stanie się dla mniej nie tylko przyjacielem. 
Ciekawy pomysł na zagadkę kryminalną, jeszcze ciekawsze połączenie z wątkiem obyczajowym i życiem głównej bohaterki - muszę przyznać, ze tym razem udało się autorce zaskoczyć mnie wyjątkowo pozytywnie, tak, że nie mogłam doczekać się zakończenia...
Najlepszy tom w serii. 



poniedziałek, 12 lutego 2018

Magdalena Knedler - Nic oprócz strachu


Jeszcze nigdy strach nie był tak namacalny.

Szwecja. Miasto Ystad. To tutaj mieszka komisarz Anna Lindholm. Tu toczy się jej kariera policyjna oraz poukładane życie prywatne, u boku kochającego męża. Pewnego dnia jednak harmonia znika, bo dwie życiowe ścieżki Anny zaczynają się niebezpiecznie splatać…
Vidar – mąż Anny, ulega wypadkowi, w wyniku którego przestaje chodzić. Niedługo potem policjantka otrzymuje list z więzienia, z którego dowiaduje się, że zdarzeniu winny jest Narcyz – seryjny morderca, którego doprowadziła do skazania. Faktów jednak nie udaje się potwierdzić, bo Narcyz umiera otruty.
Anna natomiast zaczyna otrzymywać od tajemniczego nadawcy cytaty z utworów Oscara Wilde’a… Ból w odróżnieniu od przy­jem­ności nie no­si maski.
Pierwsza część trylogii z komisarz Anną Lindholm to epicki kryminał z rozbudowaną warstwą obyczajową na miarę Camilli Läckberg.


Powieść jedyna w swoim rodzaju - polska autorka pokusza się o thriller w iście skandynawskim stylu. Główna bohaterka to Anna Lindholm - Polska, która od lat mieszka wraz z mężem w Ystad. Policjanta, która ma za sobą trudne przeżycia - smutną młodość, kiedy nieakceptowana przez matkę odliczała dni do osiemnastych urodzin, żeby móc przeprowadzić się do ojca do Szwecji. Tutaj wydawałoby się znajduje miłość i spokój. Zaczyna pracę jako policjantka, poślubia zakochanego mężczyznę, układa sobie życie niejako na nowo. I wszystko to kończy się, kiedy życie policjantki boleśnie wdziera się w domową rzeczywistość Anny, a w wyniku wypadku, w którym zginąć miała ona jej mąż zostaje kaleką...

Okazuje się jednak, że przeszłość da jeszcze raz znać o sobie i boleśnie o sobie przypomni Annie po raz kolejny. Kiedy okaże się, że tak wiele od niej będzie zależeć i determinować walkę Anny o życie...bowiem, jak się okazuje ktoś w dalszym ciągu poluje na nią, przesyłając zatrute przesyłki. W szaleńczym pościgu za prawdą okazuje się, że w całą historię wplątani są najbliżsi Anny, a prawda ma całkiem inne oblicze, niż się jej wydawało.

Muszę przyznać, ze pomimo braku jakieś szalonej akcji, czy zatrważającego tempa powieść wciąga, pokazując chyba po raz pierwszy, że polski autor może stworzyć dobrą powieść kryminalną, w skandynawskim stylu. Może porównanie do Camilli Läckberg jest ciut na wyrost, to jednak można tutaj znaleźć dużo podobieństw - w obu przypadkach oprócz śledztw równolegle toczy się ściśle z nim powiązany wątek obyczajowy, który wraz z kolejnymi rozdziałami ujawnia coraz to nowe tajemnice. Niejednoznaczna, ciekawa, pozostawiająca pewien niedosyt, dająca nadzieję, że kolejne powieści z serii będą jeszcze lepsze.

środa, 17 maja 2017

Joanna Opiat-Bojarska - Niebezpieczna gra

Mężczyzna w ciężkim stanie trafia do łódzkiego szpitala. Nie pamięta, jak się nazywa ani co się stało. Powtarza tylko imię Aleksandry Wilk.

Poznańska psycholog na prośbę znajomego lekarza przyjeżdża pomóc pacjentowi. Jednak nie tylko ona usiłuje dociec, kim jest tajemniczy NN i dlaczego wzywa Aleksandrę…



Legendarna aktorka przed laty została brutalnie zabita we własnym domu. Mordercy nie odnaleziono, śledztwo dawno zamknięto, a akta kurzą się w policyjnym archiwum. Ten, kto ją zabił, dziś wciąż jest na wolności.

Czy uda się powiązać te sprawy, odkryć prawdę, uniknąć niebezpieczeństwa?

Kiedy od rozwiązania sprawy dzielą sekundy, nie ma czasu na logiczne myślenie, a górę bierze instynkt… 




Bardzo lubię, kiedy akcja powieści toczy się w mieście, które dobrze znam. Pozwala mi to "ulokować" ją przestrzennie, co daje de facto dużo lepszy odbiór niż w przypadku miejsc mi nieznajomych. Jako, że moje pierwsze spotkanie z autorką było nie do końca udane byłam ciekawa, czy uda się jej mnie zaskoczyć pozytywnie tą zachwalaną powieścią.
Muszę przyznać, że może nie jest to miłość od drugiego przeczytania, ale nasze drugie spotkanie wypada dużo lepiej niż pierwsze, chociaż do zachwytu jednak mi daleko.
To, co po pierwsze zwraca uwagę to pewno - może odległe, a jednak skojarzenie z "Lampionami" Bondy, tam profilerka, tutaj pani psycholog, to samo miasto i zbrodnia. Całe szczęście autorka miała całkiem inny pomysł na jej poprowadzenie, więc udało się bez kopiowania.

To, co zwraca uwagę to dość szybkie tempo akcji, dużo jej zwrotów i dobrych zaskoczeń, a co za tym idzie wciągająca lektura. Mamy o to bowiem panią psycholog, która na życiowym zakręcie, poproszona przez dawnego kolegę ze studiów rzuca wszystko i udaje się do Łodzi, gdzie poszkodowany w wypadku mężczyzna ją rozpoznaje. Jest to o tyle ciekawe, że on nic nie pamięta, a nasza pani psycholog ma za sobą niesławny epizod z młodości związany z tym miastem. Czy to jej znajomy z przeszłości? Dawna miłość, która gdzieś tam tliła się przez lata? Mężczyznę ktoś próbował prawdopodobnie zabić, czy więc Aleksandrze również grozi niebezpieczeństwo?

Samą akcję przerywa drugi wątek, gdzie to zdeterminowana policjantka próbuje rozwikłać tajemnicę śmierci sławnej aktorki, sprawę nierozwiązaną od lat. Czy te dwie niewiadome coś łączy? I jak się ma do tego świata sztuki, a konkretnie aukcje, na których kupując upragnioną rzecz można spełnić swoje marzenia...

Jak widać autorka bardzo się napracowała, żeby zainteresować czytelnika i to niewątpliwie jej się udało, bo pomysł okazał się dobrze przygotowany i przeprowadzony. Ja jednak wiedzę zasadniczą wadę, a nawet dwie. Pierwsza z nich to nieracjonalne zachowanie Aleksandry i jej przyjaciółki, które w niektórych epizodach wykazują się wyjątkową głupotą, co na tle misternej intrygi i zagadki po prostu razi. Druga to pewien przesyt, który zaczęłam odczuwać gdzieś pod koniec lektury, z jednej strony miałam ochotę odłożyć książkę na bok, bo natłok szczegółów, czy pytań był tak duży, że już czułam, że chwilowo mam dość, mimo z drugiej strony dużego zainteresowania, kto był winny. Muszę przyznać, że z niejakim trudem dobrnęłam do końca. 

wtorek, 4 października 2016

Karolina Wilczyńska - Jeszcze raz, Nataszo

Natasza miała wszystko: kochającego męża, piękny dom, spektakularną karierę i własną agencję reklamową. Życie Nataszy wielu osobom mogłoby wydać się perfekcyjne i takie właśnie było… Do czasu. 

"Jeszcze raz, Nataszo" to opowieść o kobiecie, która kochała zbyt mocno. Swojego odbicia i akceptacji szukała w oczach ukochanego. Teraz musi iść przez życie sama. Czy odnajdzie utracone szczęście i spokój?

To kojąca książka, która rozgrzeje serce każdej kobiety. Tytuły kolejnych rozdziałów tworzą swoisty dekalog, który powinna znać każda kobieta. Nie będziesz mogła jej odłożyć. Będziesz chciała jeszcze, jeszcze. 






Myślę, że w kontekście tego, co aktualnie dzieje się na ulicach polskich miast i miasteczek lektura tej książki jest wręcz idealnie wpasowana. Jest to bowiem opowieść o kobiecej sile i wytrwałości, która nieodmiennie pozwala nam zaczynać od początku w wielu dziedzinach życia i na wielu jego etapach.

Natasza to rozwódka,której życie poznajemy w przełomowym dla niej momencie, po 18 lat małżeństwa zostawia ją mąż. Odchodzi do młodszej, z którą spodziewa się dziecka. Wydaje ci się, że to największy dramat bohaterki? Otóż muszę ci obiecać, że historia Nataszy, jej swoiste rozliczenie z przeszłością jeszcze cię zaskoczy. Nasza bohaterka przeglądając swoje zdjęcia z przeszłości pokaże ci swoje życie, które trudno nazwać sielanką. 

Z każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji nasza bohaterka podnosi się, może nie z uśmiechem na ustach, ale jednak walczy...czasem ta walka okazuje się być nierówna i Natasza skazana jest na kolejna porażkę. To jednak walczy dalej.

Brawo należałoby powiedzieć na koniec. Brawo ty czytelniczko, bo przecież podobnie jak Natasza masz w sobie siłę, by walczyć o siebie i swoje szczęście.