Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 maja 2020

M.Scott J.Chabot - Roboty i Drony

W ręce wpadła mi kolejna pozycja z serii Naukomiks, tym razem opowiadająca jak sam tytuł wskazuje o robotach i dronach. 

W komiksie tym poruszane jest kilka ważnych kwestii związanych z robotami - pierwszą z nich jest próba wyjaśnienia czym jest robot a czym nie jest i zgodnie z tą definicją Pouli próbuje nauczyć nas różnicy. Pouli to bohater tej książeczki - sztuczny ptaszek, który był "pierwszą maszyną, która wzbiła się w niebo." I szczerze mówiąc coś mi się w jego tłumaczeniu nie zgadza - według niego fontanna, która po wrzuceniu monety tryska wodą robotem jest, a zdalnie sterowany samochód, który pod wpływem impulsu radiowego się porusza już nim nie jest (bo nie jest w stanie ominąć ściany...) Na szczęście służyło to tylko zobrazowaniu różnicy pomiędzy zdalnie sterowanym autkiem i samobieżnym odkurzaczem.

Druga część to nazwijmy ją 'historią robotyki'  zaczyna opowieść od starożytnej Grecji z jej maszynami prostymi (i metalowymi ludźmi Hefajstosa), poprzez maszynę żakardową aż po nowoczesne komputery. Przeskakujemy do zastosowań robotów i ich głównych różnic w stosunku do ludzi (  w tym uwzględniając najważniejsze przesłanie - dlaczego człowiek nadal pozostanie niezastąpiony ), następnie o budowaniu robotów (z niezbyt wpasowujących się w tematykę stronach o Oporniku), aż po fikcję dotyczącą robotów. Od Asimova do Terminatora i Night Ridera (po polsku Nieustraszony). To właśnie fikcja literacka (i kinowa) sprawia, że wielu z nas uświadamia sobie jakim zagrożeniem mogą być roboty, zwłaszcza gdy staną się samoświadome (lub zostaną źle zaprogramowane). Po tak mocnym uderzeniu nagle autorzy próbują złagodzić tę straszną wizję proponując, żebyśmy w jednym z nich zamieszkali (Inteligentnym domu)

Mam mieszane uczucia - z jednej strony - dla dzieci - jest to naprawdę fajnie przygotowana lektura, pełna ciekawostek i wiedzy, a z drugiej, ma się wrażenie, strasznego chaosu w przedstawianiu tematu, pewne rzeczy są niedopowiedziane, a niektóre zupełnie niepotrzebnie wstawione. Jednak całość wychodzi na plus i z chęcią polecam  ją rodzicom kolegów naszego syna do czytania lub/i  jako prezent.

Jeśli chodzi o ilustracje (wszak to komiks) to są zachwycające - estetyczne, czytelne, wyraźne i ciekawe. Przypominają coś pomiędzy Asteriksem a "Było sobie życie". Polecamy fanom komiksów, robotów  i dronów - nie tylko tym najmłodszym :)

Przygotuj się do badania głębin oceanów, dalekiego kosmosu i wszystkiego po drodze! Wybuchy wulkanów, nietoperze wampiry, upierzone welociraptory i dużo więcej czeka na ciebie w NAUKOMIKSACH!
Roboty są wszędzie: w fabrykach, samochodach, telefonach i w powietrzu. Nawet w naszych domach! Na dodatek powstały dużo wcześniej, niż ci się wydaje! Towarzyszą ludziom, pomagają im i ochraniają ich od wieków. Od maszyn serwujących herbatę w feudalnej Japonii po współczesne łaziki badające powierzchnię Marsa.
Mechaniczny ptak Pouli, jeden z najstarszych robotów, odkryje przed wami wiele interesujących faktów: skąd się wzięły roboty, jak działają i co robią w tej niezwykłej książce!

ilustrator: Jacob Chabot

środa, 7 sierpnia 2019

Joe Flood - Rekiny Najlepsi myśliwi w przyrodzie

Od ponad 400 milionów lat rekiny uważane są za najgroźniejsze morskie drapieżniki. Są podstawowym elementem ekosystemu, jednak strach nie pozwala nam docenić ich znaczenia, mimo że prawie w ogóle nie zagrażają człowiekowi.
Zanurkuj z różnymi gatunkami rekinów! Ta książka jest po brzegi wypełniona oszałamiającymi ilustracjami i ostrymi jak brzytwa faktami, które rzucają światło na te fascynujące stworzenia.







Autorka - odwołując się do pojawiającego się w młodych czytelników etapu "na rekiny" postanowiła sprostać wyzwaniu i wyjść na przeciw oczekiwaniom zabierając dzieci w podróż przez oceany świata, gdzie będą miały szansę poznać te budzące strach i grozę zwierzęta. A że jest biologiem morskim możemy się spodziewać, że będzie to podroż niezapominana pełna wrażeń i ciekawostek, wielu nieznanych.  
Punkt wyjścia dla autorki stanowi fakt, że rekiny, ze względu na postrach, jaki sieją, są najmniej rozumianymi zwierzętami, w dodatku zagrożonymi. Dlatego też, potrzebują od nas tak wiele uwagi i pomocy. 
Książka wydana jest w serii NAUKOMIKS czyli jak nazwa wskazuje - przekazanie wiedzy jest w postaci komiksu. W wielu całkiem ładnych, z czytelną kreską, obrazach mamy dużo informacji na temat samych rekinów i ich zwyczajów, poznajemy również nowe sformułowania i dowiem się, które rekiny uprawiają coś w rodzaju kanibalizmu wewnątrzmacicznego (cytat z książki). Komiks jest sposobem na dotarcie do młodzieży i nawet jeśli informacje zawarte tam nie są zbyt łatwo przyswajalne (jak powyższy cytat) to zachowanie formy komiksowej powoduje, że te około 120 stron czyta się przyjemnie i ma ochotę na kolejną część.
Jednym z moich ulubionych fragmentów komiksu są strony wypełnione informacjami na temat złej sławy rekinów i skąd ona się tak naprawdę wzięła, wspomniany jest film szczęki, ale nie tylko. Opisane są tutaj przypadki ataków rekinów na ludzi, jednakże podawane są również wyjaśnienia dlaczego rekiny postąpiły w ten, a nie w inny sposób.






sobota, 4 sierpnia 2018

MK Reed Joe Flood - Dinozaury Skamieliny i pióra

To nie jest książka o dinozaurach. To nie jest książka. To jest Komiks o Paleontologii.

Książek o dinozaurach jest mnóstwo, lepszych - gorszych, nowszych - starszych, o diplodokach, czasem o brontozaurach.... Nigdy jednak nie trafiła mi się książka o paleontologii.
W serii wydawnictwa Nasza Księgarnia pt. Naukomiks pojawiła się pozycja mówiąca o tym, jakie były historyczne początki nauki o wielkich gadach (i nie tylko). O tym jak trudno było obronić hipotezę, gdy nikt nie chciał słuchać. Jak trudno było obronić swój dorobek naukowy przed konkurentami z branży. A także o tym, co na podstawie znalezionych skamielin udało się wywnioskować o świecie miliony lat temu.

Wydanie jest piękne i rzeczowe. Możemy poznać zarówno kluczowe postacie zajmujące się badaniem dinozaurów, jak również z same dinozaury. Książka zawiera mnóstwo ciekawostek, nie tylko dla młodego czytelnika, chociażby nowością dla nas była informacja - o czym mówi kształt kości miednicy i dlaczego naukowcy mogli wywnioskować na jej przykładzie jak wyglądał cały gad.

Podczas lektury poznajemy stare przekonania i najnowsze odkrycia. Mnie najbardziej ucieszyła errata o brontozaurze (w postaci osobnej strony obwieszczającej najnowsze odkrycia na 'kilka tygodni przed publikacją amerykańskiego wydania'). To mój ulubiony dinozaur.

Forma książki jest innowacyjna - zawiera bowiem zarówno komiks, element książki obrazkowej, jak i strony stricte informacyjne, czy nawet naukowe w wersji przeznaczonej dla młodego czytelnika. 


Dokop się do faktów na temat dinozaurów!

• Ameryka Północna, 68 000 000 lat temu: tyranozaur poluje na ofiarę.

• Anglia, 200 lat temu: Mary Anning odkrywa dziwny skamieniały szkielet.

• Obecnie: Nasze poglądy na temat dinozaurów zmieniają się... i to szybko!

Książka przedstawia te starożytne stwory w ich środowisku naturalnym i podąża za paleontologami, którzy próbują rozwiązać największą zagadkę: co się stało z dinozaurami?



czwartek, 1 października 2015

Randall Munroe - What if? - A co gdyby?

Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa...

A co by było gdyby?

Gdyby zanurkować w basenie gdy nadchodzi fala tsunami, czy udałoby się przeżyć?
A gdyby tak zrobić z karabinów maszynowych plecak odrzutowy?
A gdyby podczas rozgrywki w baseball, miotacz rzucił z taką siłą, że piłka uzyskałaby prędkość naddźwiękową?

A gdyby tak ktoś chciał odpowiedzieć na tego typu pytania? Tym bardziej, że muszę wiedzieć do piątku...

Wiedza to potęga, a gdyby tak tego rodzaju potęga wiązałaby się z relatywnie dużą odpowiedzialnością? Czy ktoś z nas potraktowałby poważnie takie pytania, i dokonał naukowej analizy (bo miałby taką możliwość) to czy zrobiłby to ? Czy też zlekceważyłby je i zająłby się liczeniem kwarków, jak co dzień?

Podobno nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi, więc do dzieła...
Mimo, że autor wielokrotnie wspomina, pełny pokory, że jest tylko rysownikiem komiksów (xkcd.com) to jego wiedza (potrzebne źródło) jest na tyle fachowa, że jest w stanie odpowiedzieć na pytania od tego, co się stanie, jeśli szklanka będzie w połowie pusta, aż do tego co by było gdybyśmy chcieli kolekcjonersko zebrać próbki każdego pierwiastka. W większości są to pytania, na które możemy uzyskać odpowiedzi bazujące na prawach fizyki, ale nie tylko. Jednak niech nikogo słowo fizyka, wyjaśnienia są przystępne i zrozumiałe (miałem tylko jeden przypadek, w którym się zastanawiałem, czy przypadkiem nie ma błędu w tłumaczeniu) w odróżnieniu od samych komiksów, które nie każdy jest w stanie zrozumieć. TAK! Własnie napisałem, że komiks jest trudniejszy od opisanych w tej książce praw fizyki.
Oczywiście niektórym osobom może ta pozycja nie przypaść do gustu, ale tylko w szczególnych warunkach: Trzeba mieć stopień profesorski i pozjadać wszystkie rozumy. Myślę, że każdy się czegoś może z tej pozycji nauczyć - od tego jak ciężkie i niestabilne mamy warunki życia (i nie chodzi tu o 'socjal') aż po naukę pokory. Nawet, jeśli jesteśmy świadomi praw fizyki jakie nami rządzą, to nie jesteśmy w pełni świadomi skali tych praw.

Tlen... czy moglibyśmy zatruć się tlenem ?

Szkoda tylko, że te pytania jednak są trochę głupie...


PS. Czy ktokolwiek z nas rzuciłby posadę w NASA, żeby zostać rysownikiem komiksów internetowych ?


„What If?” to pierwsza książka Munroe, która ukaże się w Polsce. Stanowi zbiór naukowych odpowiedzi na hipotetyczne i absurdalne pytania ilustrowane przezabawnymi komiksami. Książka pełna jest uszczypliwego humoru, a przy tym, naprawdę zaskakująco wiele można się z niej nauczyć. Czytelnicy i krytycy zgodnie nazywają ją jedną z najlepszych naukowych lektur, jakie kiedykolwiek powstały. Zrecenzował i dodał ją do listy swoich ulubionych książek sam Bill Gates. Ale to pozycja dla wszystkich. Dzieci zabierają ją swoim rodzicom, ci kradną ją dzieciom. Bo kto z nas nie zastanawiał się nigdy nad tym, co by się stało gdyby ziemia nagle przestała się kręcić?


Z naukowym zacięciem Munroe odpowiada na najgłupsze nawet pytania, cierpliwie tłumaczy jaką moc może wygenerować Yoda, czy co by się stało, gdyby każdy z nas miał naprawdę tylko jedną połówkę. Ale czasem jego cierpliwość się kończy. Kiedy dostaje pytanie jak mielibyśmy odróżnić ludzi od samolotów, gdyby każdy z nas miał kółka i umiał latać Randall mówi „dość”. Komentarze do pytań bez odpowiedzi są jedną z najzabawniejszych części książki. Każde okraszone kultowym komiksem.