Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abstrakcja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Abstrakcja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 października 2015

Randall Munroe - What if? - A co gdyby?

Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa...

A co by było gdyby?

Gdyby zanurkować w basenie gdy nadchodzi fala tsunami, czy udałoby się przeżyć?
A gdyby tak zrobić z karabinów maszynowych plecak odrzutowy?
A gdyby podczas rozgrywki w baseball, miotacz rzucił z taką siłą, że piłka uzyskałaby prędkość naddźwiękową?

A gdyby tak ktoś chciał odpowiedzieć na tego typu pytania? Tym bardziej, że muszę wiedzieć do piątku...

Wiedza to potęga, a gdyby tak tego rodzaju potęga wiązałaby się z relatywnie dużą odpowiedzialnością? Czy ktoś z nas potraktowałby poważnie takie pytania, i dokonał naukowej analizy (bo miałby taką możliwość) to czy zrobiłby to ? Czy też zlekceważyłby je i zająłby się liczeniem kwarków, jak co dzień?

Podobno nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi, więc do dzieła...
Mimo, że autor wielokrotnie wspomina, pełny pokory, że jest tylko rysownikiem komiksów (xkcd.com) to jego wiedza (potrzebne źródło) jest na tyle fachowa, że jest w stanie odpowiedzieć na pytania od tego, co się stanie, jeśli szklanka będzie w połowie pusta, aż do tego co by było gdybyśmy chcieli kolekcjonersko zebrać próbki każdego pierwiastka. W większości są to pytania, na które możemy uzyskać odpowiedzi bazujące na prawach fizyki, ale nie tylko. Jednak niech nikogo słowo fizyka, wyjaśnienia są przystępne i zrozumiałe (miałem tylko jeden przypadek, w którym się zastanawiałem, czy przypadkiem nie ma błędu w tłumaczeniu) w odróżnieniu od samych komiksów, które nie każdy jest w stanie zrozumieć. TAK! Własnie napisałem, że komiks jest trudniejszy od opisanych w tej książce praw fizyki.
Oczywiście niektórym osobom może ta pozycja nie przypaść do gustu, ale tylko w szczególnych warunkach: Trzeba mieć stopień profesorski i pozjadać wszystkie rozumy. Myślę, że każdy się czegoś może z tej pozycji nauczyć - od tego jak ciężkie i niestabilne mamy warunki życia (i nie chodzi tu o 'socjal') aż po naukę pokory. Nawet, jeśli jesteśmy świadomi praw fizyki jakie nami rządzą, to nie jesteśmy w pełni świadomi skali tych praw.

Tlen... czy moglibyśmy zatruć się tlenem ?

Szkoda tylko, że te pytania jednak są trochę głupie...


PS. Czy ktokolwiek z nas rzuciłby posadę w NASA, żeby zostać rysownikiem komiksów internetowych ?


What If?” to pierwsza książka Munroe, która ukaże się w Polsce. Stanowi zbiór naukowych odpowiedzi na hipotetyczne i absurdalne pytania ilustrowane przezabawnymi komiksami. Książka pełna jest uszczypliwego humoru, a przy tym, naprawdę zaskakująco wiele można się z niej nauczyć. Czytelnicy i krytycy zgodnie nazywają ją jedną z najlepszych naukowych lektur, jakie kiedykolwiek powstały. Zrecenzował i dodał ją do listy swoich ulubionych książek sam Bill Gates. Ale to pozycja dla wszystkich. Dzieci zabierają ją swoim rodzicom, ci kradną ją dzieciom. Bo kto z nas nie zastanawiał się nigdy nad tym, co by się stało gdyby ziemia nagle przestała się kręcić?


Z naukowym zacięciem Munroe odpowiada na najgłupsze nawet pytania, cierpliwie tłumaczy jaką moc może wygenerować Yoda, czy co by się stało, gdyby każdy z nas miał naprawdę tylko jedną połówkę. Ale czasem jego cierpliwość się kończy. Kiedy dostaje pytanie jak mielibyśmy odróżnić ludzi od samolotów, gdyby każdy z nas miał kółka i umiał latać Randall mówi „dość”. Komentarze do pytań bez odpowiedzi są jedną z najzabawniejszych części książki. Każde okraszone kultowym komiksem. 

niedziela, 16 września 2012

Flann O'Brien - Trzeci Policjant


http://sklep.czulybarbarzynca.pl/

Czasami życie staje się dla nas jedynie smutną rutyną, a my uświadamiamy sobie, że cała nasza egzystencja to płonna pogoń za nieistotnym celem, który wydawał się nam czymś wielkim na początku. Zapala się w nas wtedy płomień wyobraźni i przed nami stają otworem światy inne, wyśnione. Najczęściej dzieje się tak, gdy nie wystarcza nam to, co szarość dnia nam dostarcza.

Brian Ó Nualláin (Flann O'Brien) opisał jedną z podróży do świata, gdzie prawdopodobnie często bywał Dali, a w której z pewnością Lewis Carroll był tam conajmniej raz.

Główny bohater tej powieści relacjonuje nam całe swoje życie (całe szczęście bardzo krótko), największy nacisk kładąc na niesamowicie zwariowaną historię (a jak wiemy, życie nie obfituje w zwariowane historie). Tu wspomnę, że powieść została wydana już po śmierci autora...

Niesamowicie zwariowana historia w niespotykanie kolorowym świecie, którego obrazowość (albo raczej wymiarowość) skupia się na postaciach trzech niesamowitych policjantach i (wiem, że nadużywam słowa) ich niesamowitego podejścia do wszystkiego. Tworzą oni niezwykłe rzeczy, mają najdziwniejsze przemyślenia, a wszystko to opatrzone komentarzem na temat wielkiej nieistniejącej postaci De Selbiego.

Powieść przepełniona humorem, satyrą i karykaturą, zawiera przemyślenia na tematy od cen najmu lokali użytkowych do trudności w wykonaniu trumny dla roweru... Z łatwością jesteśmy w stanie uwierzyć jednej z postaci, która stwierdza "mój dziadek na rok przed śmiercią stał się koniem"...

8,5/10


Jestem niesamowicie zadowolony z tej lektury, tym bardziej, że otrzymaliśmy ją dzięki uprzejmości Czułego Barbarzyńcy. Po wizycie w warszawskiej kawiarnioksięgarni, myślałem, że nasze drogi się nie zejdą ponownie.



""Trzeci policjant" to thriller kryminalny, surrealistyczna wizja wieczności oraz pełna komizmu historia nie spełnionej miłości człowieka i roweru. Główny bohater, niczym Alicja w Krainie Czarów, wędruje przez niezwykły świat, do którego trafia po popełnieniu morderstwa. W świecie zmarlych nie obowiązują żadne zasady ani prawa, wszystko natomiast jest powtarzalne"